Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Demokratyczna Republika Konga zakazuje wyświetlania filmu o niezwykłym lekarzu, który pomaga ofiarom gwałtów

Capture d'écran du documentaire "L'homme qui réparait les femmes"

Scena z filmu dokumentalnego „Człowiek, który naprawia kobiety. Gniew Hipokratesa”

Film „Człowiek, który naprawia kobiety. Gniew Hipokratesa” (The Man Who Mends Women: The Wrath of Hippocrates) opowiada o pracy ginekologa Denisa Mukwege, która polega na leczeniu ofiar gwałtu. Od marca 2015 roku film wyświetlany był już w Hadze, w siedzibie Międzynarodowego Trybunału Karnego, a także w Brukseli, Paryżu i Montrealu.

Jednak w Demokratycznej Republice Konga, kraju gdzie rozgrywa się opowiedziana w filmie tragedia, jego wyświetlanie zostało zakazane. Zakaz objął także Francuski Instytut w Kinszasa, gdzie planowano projekcję filmu na 8 i 9 września.

Doktor Denis Mukwenge jest kongijskim ginekologiem specjalizującym się w leczeniu kobiet, ofiar gwałtów zbiorowych dokonywanych przez obydwie strony konfliktu zbrojnego. Stał się on jednocześnie ekspertem w rekonstrukcji narządów wewnętrznych zgwałconych kobiet.

Film nakręcony przez Colette Braeckman Thierry Michel, udostępniony na YouTube na początku września, zaledwie w tydzień został obejrzany przez 13 000 użytkowników. Ze względu na ochronę praw autorskich nie jest już dostępny na tej stronie.

„Sugeruje, że przemoc seksualna ma związek z armią”

Minister Komunikacji wraz z rzecznikiem rządu Lambertem Mende poparli zakaz, stwierdzając że film jest oszczerstwem i próbą splamienia wizerunku kongijskiej armii.

Dziennikarz i bloger Didier Mukaleng-Makal Kanteng, na łamach swojego bloga „Walka o pozory i film ,,Człowiek, który naprawia kobiety. Gniew Hipokratesa”, wyjaśnia dlaczego praca doktora Mukwenge przedstawiona w filmie może wydawać się kontrowersyjna:

Dr Mukwege accueilli par des applaudissements, à son entrée dans une grande salle, passe à la tribune. « Témoin des atrocités commises contre les femmes et sur les femmes, depuis 15 ans », il prononce ces paroles :

« Dans les zones en conflits, poursuit-il, les batailles se passent sur les corps des femmes. Les viols se commettent avec extrême brutalité. Une véritable arme de guerre, si pas même, une stratégie de guerre mais qui est beau marché. Mais redoutablement efficace. »

  • A partir de « une véritable arme de guerre… », dans ce discours, le film montre en panoramique, un paysage de désolation, presqu’enflammé. Une image presqu’apocalyptique. Apparaissent alors une camionnette de l’armée congolaise ; des militaires bien armés, en alerte.
  • Dans le même discours, à partir de de la séquence « arme redoutablement efficace », est lancé un mortier. Des civils en fuite apparaissent en dessous de la trajectoire des tirs, et s’entend cette voix d’un « commandant » : « un peu en bas », comme pour atteindre ces civils. Enfin apparaît une colonne des déplacés de guerre… puis, retour au discours du médecin. Sur la base de ces images (bien sûr limitées mais pourtant mises en exergue!), les violences sexuelles semblent liées à l’armée.

Dr Mukwege przywitany brawami staje na scenie i rozpoczyna przemówienie: „Świadkowie okrutnych zbrodni wyrządzanych na kobietach przez ostatnich 15 lat.”

„W strefach konfliktu walki toczone są na ciałach kobiet. Gwałty dokonywane są z niezwykłą brutalnością. Gwałt stał się bronią w walce, jeśli nie strategią wojskową, która nie jest kosztowna ale piekielnie efektywna”. Zaczynając od słów „prawdziwa broń w walce…” wypowiedzianych w czasie przemówienia, film ukazuje panoramę państwa znajdującego się w rozpaczliwym stanie, jakby w ogniu. Obraz prawie apokaliptyczny. Nagle pojawia się ciężarówka armii kongijskiej; żołnierze są uzbrojeni, gotowi do walki i czujni.

W trakcie tego samego przemówienia, po słowach „piekielnie efektywna broń”, słychać strzały. Uciekający w popłochu cywile znajdują się poniżej fali ognia. Dowódca krzyczy: „Jestem trochę niżej” jakby chciał dosięgnąć uciekających. Następnie widzimy obraz ludzi przesiedlonych przez wojnę… i powrót do przemówienia doktora. To z powodu takich obrazów (bardzo ograniczonych ale wyrazistych), film zdaje się łączyć przemoc seksualną z armią.

Podważona wiarygodność kongijskiego rządu

Stowarzyszenie Scram.fr, które ma na celu dbanie o interesy producentów filmów dokumentalnych i zrzeszające ponad 37 000 dziennikarzy i filmowców, wyraziła swoje ubolewanie nad tą decyzją. W ten sposób wyjaśnia dlaczego zakaz wyświetlania filmu jest szkodliwy:

La vague mondiale de réactions politiques et professionnelles s'alarmant de cette interdiction devrait suffire à faire comprendre au Gouvernement congolais qu'il est essentiel pour sa crédibilité  interne et externe qu'il accepte que se réalise un travail nécessaire de mémoire pour rétablir l'honneur des femmes concernées et plus encore pour protéger toutes les femmes de nouvelles exactions.

Międzynarodowe reakcje świata politycznego i społecznego na ten zakaz powinny wystarczyć do uświadomienia kongijskiemu rządowi jak ważna dla jego wiarygodności jest akceptacja czynów zmierzających do przywrócenia honoru pokrzywdzonym kobietom. Należałoby także chronić kobiety przed dalszymi nadużyciami.

Wiele źródeł potwierdza, że gwałtów dokonują zarówno rebelianci jak i regularna armia. Były Prezydent Laurent-Désiré Kabila, ojciec obecnego prezydenta Josepha Kabila Kabange, sam dostał się do polityki jako rebeliant a jego rządy znacznie przyczyniły się do wzrostu przemocy wobec kobiet. Bez względu na to czy przypiszemy te okrucieństwa rebeliantom czy regularnej armii, były prezydent kolejno dowodził obydwóm oskarżanym o gwałty zbiorowe grupom.

Wydawałoby się, że rząd kongijski jest zażenowany tym filmem oraz popartą międzynarodowo krytyką za strony doktora Denisa Mukwego. 30 maja 2015, na długo przed zakazem wyświetlania filmu, na francuskojęzycznej stronie internetowej journeefemmeafricaine.com pojawił się nawołujący do działania wpis:

De nombreuses personnes se mobilisent depuis quinze années, dénoncent, se mobilisent, hélas, pour bien peu de résultats. Est-ce une raison pour abandonner ? Certainement pas, bien au contraire. Nous gardons à l’esprit l’exemple d‘Aoua Keita initiatrice de la Journée Internationale de la Femme Africaine et fort de cette femme inspirante que nous nous disant que nous ne pouvons pas ne pas faire quelque chose, aussi infime que cela semble face au traitement inhumain que subissent les femmes dans les zones de combats en République démocratique du Congo.

Nous nous pensions impuissantes parce que nous ne pouvions nous impliquer sur le terrain, mais c’est faux, chaque geste compte dans de tels cas. Et il faut pouvoir faire à sa mesure, là ou l’on se trouve avec les moyens dont on dispose…

W ciągu ostatnich 15 lat zostały podejmowane liczne, niestety bezskuteczne, działania mające na celu potępianie okrucieństwa wobec kobiet. Czy powinniśmy się poddawać? Wręcz przeciwnie. Pamiętamy o Aoua Keita, założycielce Międzynarodowego Dnia Kobiety Afrykańskiej. Myśląc o jej inspirującej postawie nie możemy nie robić nic aby zapobiec niehumanitarnemu traktowaniu kobiet w Demokratycznej Republice Konga.

Może wydawać się, że jesteśmy bezsilni ponieważ nie istnieje ewentualność działania bezpośrednio, ale wszystkie podjęte kroki się liczą. Musimy działać bez względu na to gdzie mieszkamy i na to, jakie mamy ku temu warunki.

Nagrodzony za granicą, zastraszany w domu

Prawnik Hamuli Rety, były przewodniczący Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy, napisał petycję przedstawiającą tło przemocy stosowanej wobec kobiet w Demokratycznej Republice Konga. Petycję podpisało ponad 50 000 osób.

L’UNICEF a ainsi rapporté avoir pris en charge 38 000 cas de violences faites aux femmes pour la seule année 2007. La FIDH (Fédération Internationale des ligues des Droits de l’Homme) parle de 3 300 cas en 2012 pour la seule province orientale, soit environ dix cas par jour. L’ONU, quant à elle, affirme qu’en moyenne 48 femmes sont ainsi violées toutes les heures en République Démocratique du Congo. Les constats sont là mais les solutions restent désastreuses : aucune de ces autorités n’a pris de mesures efficaces pour faire cesser ces crimes.

Tylko w 2007 roku zanotowano 38 000 interwencji organizacji UNICEF w sytuacjach przemocy wobec kobiet.  Według FIDH (Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka) 3 300 nadużyć w 2012 miało miejsce w samej tylko wschodniej prowincji, czasami 10 przypadków w ciągu jednego dnia. ONZ potwierdza, że w ciągu jednej godziny gwałconych jest 48 kobiet mieszkających w Demokratycznej Republice Konga. Pomimo znajomości tych statystyk, nikt z rządzących nie powziął skutecznych kroków aby zapobiec tym zbrodniom.

Powinniśmy ostrożnie przyglądać się tym liczbom ponieważ w rzeczywistości mogą być one o wiele wyższe. Francuskojęzyczna strona wikistrike.com przedstawia badania opublikowane w American Journal of Public Health które pokazują, że ponad 400 000 kobiet pomiędzy 15 i 49 rokiem życia zostało zgwałconych w okresie 12 miesięcy w latach 2006 i 2007. Są to liczby o 26 razy większe niż te przedstawiane przez ONZ.

Za swoją pracę humanitarną mającą na celu przywrócenie honoru kobietom i dzieciom, które stały się ofiarami gwałtu, Dr Denis Mukwenge otrzymał około 20 narodowych i międzynarodowych nagród. Między innymi Nagrodę Praw Człowieka, Nagrodę Sacharowa za Wolność Myśli, Odznaczenie Parlamentu Europejskiego: Nagrodę Fundacji Clintona, Nagroda Olofa Palme, Nagroda Solidaris od Szpitala Saint-Pierre w Brukseli oraz medal Akademii Królewskiej Holandii.

Jednak we własnym kraju nadal jest ignorowany przez rząd a niektóre grupy militarne nawet zastraszają Doktora Mukwenge, który z tego powodu jest pod stałą ochroną żołnierzy ONZ.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.