Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Kolejna Zima bez Prądu w Kirgistanie

Kirgiscy użytkownicy internetu nazywają to ”Dorocznym Dniem Świstaka”. Jest to powtażający się cykl rzeczy, które robi się w ciemnym chłodzie zimowych dni w trakcie przerw w dostawie prądu.
Tak naprawdę w ostatnich latach źle funkcjonująca sieć energetyczna kraju jakoś dawała sobie radę. Nie mniej jednak dostawy prądu zależą od wody znajdującej się w odległym zbiorniku wodnym. Przy bardzo niskim poziome wody utrzymującym się w tym roku istnieje wiele powodów aby myśleć, iż szczęście dobiega końca.

W 2008 roku kraj po raz pierwszy pogrążył się w ciemności. W tym samym czasie niski poziom wody w zbiorniku Toktogul dostarczający wody do głównej hydroelektrowni (HEP, Hydro Electric Power) spowodował braki w dostawie prądu w całym kraju.

W tamtym czasie wielu ludzi oskarżyło prezydenta Kurmanbeka Bakijeva o sztuczne spowodowanie deficytu poprzez eksport elektryczności za granicę. Kolejnej zimy jego reżim dolał oliwy do ognia ogłaszając podwyżki cen elektryczności. Na wiosnę Bakijev został brutalnie odsunięty od władzy.

Według Jocelyn Murphy, niezależnej konsultantki ds. Energii zatrudnionej przez USAID, system energetyczny pozostaje narażony na upadek. “Za dużo energii zostało wyeksportowane z Kirgistanu w latach 2002-2007. W wyniku czego w 2008 roku Kirgistan osiągnął niebezpiecznie niski poziom wody w zbiorniku Toktogul o pojemości 5.5 bln metrów kwadratowych. Najbardziej pożądanym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie limitu na używanie elektryczności. Jeśli władze lokalne nie są w stanie tego zrobić, urządzenia w Toktogul mogą zaprzestać swoją pracę.”

Czy sieć energetyczna może nadążyć za obietnicami rządu?
W trakcie sierpniowej konferencji dotyczącej przygotowań na jesienno-zimowy okres, Premier Joomart Otorbajev zażądał limitów na użytkowanie prądu dla każdego z regionów kraju. Według Otorbajeva, jeśli dany region przekroczy nałożony limit, zostanie odłączony od sieci elektrycznej.

Ta twarda postawa rządu nie spodobała się czytelnikom ”Vecherny Bishkek”:
“Zapłaciliśmy za udogodnienia których używamy. Z góry zapłaciliśmy też za dostawy gazu aby ogrzać nasze domy w zimie. Dlaczego mamy cierpieć za to, że elity budują nowe apartamenty, w których elektryczność jest stosowana niemal do wszystkiego jako iż nie są podłączone do głównej stacji grzewczej i stacji gazowych. Kto im na to pozwolił?”

Minister energetyki, Osmonbek Artykbajev obiecał później, że przewidywane awarie elektryczne mogą zostać zapobieżone w tym roku, pomimo defictytu – mniej wiecej 1.6 biliona kilowatów/godz.

Odnosząc się do upadłego projektu nazwania Kirgistanu przykładem “Środkowoeuropejskiej demokracji w Azji Centralnej” w latach 90-tych, użytkownik Kloop.kg, Akmatbek Jumabajev, zauważył:
” Też nam obiecali że będziemy Szwajcarią.”

Inny użytkownik napisał:
” Będziemy obchodzić Dzień Świstaka co roku, aż nowe hydroelektrownie nie zostaną wybudowane i linie transmisyjne ukończone. ”

Jednak konstrukcja jednej z najważniejszych hydroelektrowni, finansowanej przez Rosję – Kambarata 1, postępuje bardzo powoli. Jeśli 275 metrów tamy zostanie kiedyś ukończone, pozwoli Kirgistanowi na eksport elektryczności do Chin i Azji Południowej.

Szukając rozwiązań

Przerwy w dostawie prądu zmieniły wielu Kirgizów w ekspertów od energetyki. Nurmat Nadyrbekov wysłał list do gazety ”Vecherny Bishkek” nawiązując do potrzeby budowy mini hydroelektrowni w kraju:

”Myślę, że potrzebujemy rozwinąć sektor energetyczny w naszym kraju. Jest wiele małych rzek i kanałów w Kirgistanie i musimy wykorzystać je w odpowiedni sposób. Każdy teren (wioska, przedmieścia) potrzebuje skonstruować swoją własną minihydroelektrownię, która będzie w stanie dostarczyć elektryczność do kilku tysięcy gospodarstw domowych. W ten sposób jesteśmy w stanie doprowadzić elektrycznośc do każdego regionu, dystryktu, wioski i domu. Dodatkowo możemy zapobiec przeładowaniu wielkich hydroelektrowni. Po tym nie będzie więcej przerw w dostawach prądu.”

Znany prawnik i obrońca praw człowieka, Nurbek Toktakunov, opublikował na blogu swojej firmy 8 września kolejną propozycję dotyczącą dostaw elektryczności – mobilne domy i biura:

” Panika w Kirgiskim rządzie dotycząca problemów energetycznych, przerw w dostawie prądu oraz wzroście cen światła i ogrzewania, zmusiła grupę ”Precedent” do znalezienia niezależności energetycznej. W rezultacie, doszliśmy do pomysłu mobilnych biur i rezydencji nie związanych z infrasktrukturą. Zakupiliśmy duży namiot, panel słoneczny, śpiwory, urządzenie do magazynowania energii, modem i czajnik. Rozbiliśmy obóz w wiosce Torsor, na brzegu jeziora Issyk-Kul. Pracowaliśmy tam przez dwa dni i utrzymywaliśmy kontakt z naszym biurem w stolicy.

Jednakże podsumowując, cierpliwość kończy się na froncie enegretyki. Diesel, jeden z użytkowników popularnego forum, powiedział:
” Gruzja, Armenia, Mołdawia, Kazachstan i prawie wszystkie inne byłe sowieckie republiki były w stanie rozwiązać ten problem. Teraz wszystko jest tam w pożądku z elektrycznością. Dlatego jesteśmy od nich gorsi? Jesteśmy aż tak głupi? Nie mówię tu o krajach Unii Europejskiej czy ”Tygrysach Azjatyckich”. Nasi poprzedi współobywatele z tą samą mentalnością byli w stanie uporządkować system energetyczny. Musimy tylko wiernie skopiować to co oni zrobili.”

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.