Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Artykuły od Podsumowania

Wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej są najszczęśliwsze na świecie

Ranking najszczęśliwszych (i najmniej szczęśliwych) krajów na świecie http://t.co/4EccwDNBp7

Gallup przeprowadził wywiad z 150,000 dorosłymi w 148 państwach, zadając pytania takie jak: “Czy uśmiechnąłeś się lub roześmiałeś wczoraj?” i “Czy nauczyłeś się lub zrobiłeś coś wczoraj interesującego?” aby zbudować wskaźnik pozytywnego doświadczenia. Zaskakująco, wszystkimi przodującymi państwami pod względem pozytywnych emocji były te z Ameryki Łacińskiej, od Paragwaju po Nicaraguę, według Quartz.

Badanie wykorzystało skalę od 0 do 100. Okazało się, że światowa przeciętna wskaźnika pozytywnego doświadczenia na 2014 rok była 71/100—”taka sama jak w 2013, i prawie taka sama była od 2006.”

Państwem z najmniejszym pozytywnym wynikiem emocji był Sudan (47/100). Poziomy szczęścia były niskie również w Tunezji, Serbii, Turcji, i innych krajach, prawdopodobnie przez wojnę czy inne formy niestabliności politycznej.

Przykładowo w Boliwii i Salwadorze 59 procent ankietowanych odpowiedziało “tak” na wszystkie pytania dotyczących pozytywnych i negatywnych emocji, co daje tym narodom szczególnie wysoki wynik “emocjonalny”.

Spartańskie warunki w macedońskim akademiku ulegają pogorszeniu

Studenckie Plenum, oddolny ruch walczący o prawa studentów uniwersyteckich w Macedonii, opublikowało nowe zdjęcia przedstawiające spartańskie warunki, w których mieszkają studenci w Skopje, mieście stołecznym Macedonii. Ruch ten stale obserwuje rozwój sytuacji w państwowych domach studenckich i nie raz wzywał już państwo do poprawienia warunków higienicznych oraz bezpieczeństwa w pomieszczeniach mieszkalnych zajmowanych przez studentów. Studenckie Planum niedawno poinformowało, że warunku mieszkalne oraz bezpieczeństwo w co najmniej jednym domu studenckim w Skopje pogorszyły się i po raz kolejny przypomniało, że przeszło rok temu rząd obiecał całkowitą renowację akademików, po tym jak media międzynarodowe okryły rząd wstydem.

12027701_1680075205556095_5865933752732667760_n 12036458_1680075198889429_8700357373653010949_n

Studenckie Plenum, w towarzyszącym tekście w sposób pośredni kieruje komunikat do nowej instytucji prokuratora publicznego, której zadaniem jest zajmowanie się przypadkami korupcji, które zwyczajny prokurator Macedonii aktywnie ignoruje.

Домовите се распаѓаат исто како и системот во државата, но ние сè уште немаме добиено нов специјален студентски дом за да се спасат студентите живи од бедата во која живеат и која се руши околу нив.

Ова е блокот В во студентскиот дом “Гоце Делчев”, во кој пред некој ден како што може да се види на сликите се срушил дел од кровот во еден од ходниците.

Овојпат немало повредени. Дали и наредниот пат нашите колеги ќе бидат еднакво среќни или пак до тогаш ќе добијат нов (специјален) студентски дом?

Domy studenckie rozpadają się tak, jak rozpada się system państwowy. Nie dostaliśmy nowego, specjalnego domu studenckiego, który ochroniłby studentów przed nędzą, w której przyszło im żyć i która spada im na głowę.

To blok numer 5 domu studenckiego “Goce Delchew”. Przed kilkoma dniami w jednym z korytarzy odpadł sufit.

Tym razem nikt nie został ranny. Czy nasi koledzy będą mieli tyle samo szczęścia następnym razem, a może dostaną nowy (specjalny) akademik?

Jak młoda kenijska lekarka zakochała się w medycynie

Claire Kinuthia, kenijska lekarka i blogerka, opisuje, jak zakochała się w medycynie:

How it all began.

Medicine found me when I was about 6 or 7 years old. I have a particularly vivid memory of hearing my dad get up in the middle of the night to go attend to an emergency in the hospital. Dad was already a hero in my little beating heart but that night, lying in bed imagining what he’d been called to do and how many lives he’s get to save, he was elevated to superhero status. I remember trying hard to stay awake and wait for him to tell me all about his “adventures”. Sadly, sleep won that battle. However, the seed had been sown and I always knew I’d be a doctor one day, a superhero who saved lives

Jak to się zaczęło.
Medycynę odkryłam, gdy miałam jakieś 6 czy 7 lat. Doskonale pamiętam, jak mój tato, wezwany do nagłego przypadku, w środku nocy wstał i pojechał do szpitala. Już wcześniej w głębi mojego małego bijącego serduszka uważałam go za bohatera, ale tej nocy, leżąc w łóżku i wyobrażając sobie, co robi i jak wiele żyć zdoła uratować, zaczęłam myśleć o nim jak o superbohaterze. Pamiętam, jak usiłowałam nie zasnąć, wyczekując jego powrotu, żeby opowiedział mi o swoich „przygodach”. Niestety przegrałam ze snem. Mimo to ziarno zostało zasiane i wiedziałam, że zostanę lekarzem, superbohaterem, który uratuje niejedno życie

Rdzenna ludność, Afro-Kolumbijczycy i chłopi jednoczą się przeciwko nielegalnemu górnictwu w rejonie rzeki Ovejas, Kolumbia

March in defense of the River Ovejas, photography by Natalio Pinto, authorized use

Marsz w obronie rzeki Ovejas, fotografa wykonana przez Natalio Pinto, użytkowanie upoważnione

Pomimo gróźb, rdzenna ludność z Laguna Siberia, członkowie z pięciu różnych rejonów w obrębie rodowego terytorium Sat Tama Kiwe de Caldono, Afro-potomkowie rady społecznej z La Toma i mieszkańcy wiosek z pobliskich okolic spotkali się razem, by protestować przeciwko nielegalnemu górnictwu w rejonie rzeki Ovejas w północnej Cauca. Demonstracja rozpoczęła się w piątek 13 lutego i trwała trzy dni.

Natalio Pinto, jedna z uczestniczek powiedziała Global Voices, że uczestnictwo było czymś w rodzaju testu na stres:

El recorrido se hizo al borde del río, abriendo trocha y cruzando las montañas, fueron 3 días de jornada, casi 30 horas.

Droga podążała wzdłuż rzeki, otwierając szlaki i przecinając góry. Trwała całe trzy dni, prawie 30 godzin.

Jeśli chodzi o cele protestujących, dodała:

El tercer día del encuentro se dio una asamblea en la cual participaron los indígenas de La Laguna Siberia, Territorio ancestral Sa’th Tama Kiwe, el Consejo Comunitario Afro La Toma, así como campesinos que viven en zonas cercanas y representantes de otros consejos comunitarios afros y cabildos indígenas. La idea es formar un frente común en defensa del territorio y en contra de la minería ilegal y multinacional que amenaza el río Ovejas. La jornada sirvió también para solidarizarse con las compañeras que participaron en “la marcha de los turbantes” en noviembre/diciembre pasado. La marcha de los turbantes llevó a mujeres del Consejo Comunitario Afro La Toma caminando desde el Cauca hasta Bogotá para pedirle al Estado una respuesta efectiva contra la minería ilegal en el río Ovejas. A raíz de esto amenazaron a varias lideresas de la comunidad, la cuales tuvieron que salir desplazadas.

Trzeciego dnia protestu odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyła rdzenna ludność z Laguna Siberia razem z tymi z rodowego terytorium Sa'th Tama Kiwe, Afro-Kolumbijska Rada Społeczna z La Toma i ludność z pobliskich wiosek, jak również reprezentanci z innych Afro-Kolumbijskich rad społecznych i innych rad lokalnych. Idea tego to utworzenie pospolitego frontu w obronie lądu oraz przeciwko nielegalnemu i międzynarodowemu górnictwu, które zagraża rzece Ovejas. Wydarzenie to miało również pomóc w okazaniu solidarności z koleżankami, które uczestniczyły „w marszu turbanów” na przełomie listopada i grudnia zeszłego roku. W pochód ten zaangażowane były kobiety z Afro-Kolumbijskiej Rady Społecznej z La toma, które szły z Cauca do Bogoty w celu wyegzekwowania odpowiedzi ze strony państwa odnośnie nielegalnego górnictwa w rejonie rzeki Ovejas. W rezultacie kobietom pełniącym różne funkcje kierownicze grożono, a co więcej musiały opuścić swoje stanowiska, które zostały zastąpione przez innych.

Obrazy będące w obiegu na Twitterze:

Miejscowa ludność z Caldono protestuje przeciwko nielegalnemu górnictwu na korzyść rzeki Ovejas.

Również w innych rejonach dało się słyszeć o wsparciu walki przeciwko górnictwu:

Właśnie wracam z jednego z protestów w północnej Cauca. Dużo się nauczyłam o rzece Ovejas. Teraz krzyczę i będę krzyczeć jeszcze głośniej: Nie dla ekstremalnego górnictwa!

Użytkownicy Twittera wysyłali tweety okazując solidarność:

„JEDNOŚĆ rdzenna ludność/chłopi/Afro-Kolumbijczycy!!”  „Protest w obronie obszaru rzeki Ovejas, ponieważ górnictwo niszczy to co jest nasze”

Dziedzictwo ustaszów: wspominając dziecięcy obóz koncentracyjny w Sisak

Children sitting in front of one of the barrack's in the Sisak concentration camp. Public domain.

Dzieci siedzące przed jednym z baraków w obozie koncentracyjnym Sisak. Zdjęcie zaczerpnięte z publicznej domeny internetowej.

W 1941 roku chorwacki skrajnie prawicowy ruch ustaszów objął władzę w kraju i utworzył Niepodległe Państwo Chorwackie (NDH) pod dowództwem Ante Pavelicia. NDH, na wzór innych faszystowskich reżimów Europy, zakładało obozy koncentracyjne oraz mordowało i prześladowało Serbów, Żydów i Romów, nie wspominając o chorwackich partyzantach i ich rodzinach.

W sierpniu 1942 roku NDH zbudowało obóz dla dorosłych i dzieci w chorwackim mieście Sisak. Jego przeznaczoną dla nieletnich część – największy tego typu obiekt w Niepodległym Państwie Chorwackim – nazwano „schroniskiem dla dzieci uchodźców”. To „schronisko” pod patronatem żeńskiej sekcji ustaszów i służb łączności było prowadzone przez doktora Antuna Najžera. Dziś dzięki dokumentom, które zachowały się wiemy już, że lekarz i jego współpracownicy przeprowadzali badania na małoletnich więźniach, głodząc ich na śmierć lub torturując na inne sposoby.

Napis na cmentarnym pomniku w dziecięcej części Sisak głosi, że pochowano tam około 2000 osób, ale rzeczywiste liczby nie są znane, gdyż nigdy nie podjęto decyzji o ekshumacji ciał. Historię obiektu opisuje niedawno opublikowany artykuł na chorwackiej witrynie informacyjnej Portal Novosti pod przyprawiającym o dreszcze tytułem „Sisak też miał swojego Mengele“, nawiązującym do okrytego zła sławą lekarza z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

W Sisak, które doświadczyło kolejnego wyniszczającego konfliktu w latach 90. XX wieku, podczas wojny o niepodległość Chorwacji, na wspomnianym cmentarzu corocznie obchodzony jest Dzień Pamięci o II Wojnie Światowej, podczas którego składa się pod pomnikiem pamiątkowe wieńce, a ocalałych z obozu zachęca do zabrania głosu.

Jedną z nich jest Dobrila Kukolj. Urodzoną w 1931 roku we wsi Mededa w Bośni i Hercegowinie kobietę kilkakrotnie umieszczano w obozach koncentracyjnych dla nieletnich. Jej życie zmieniło się na zawsze w 1941 roku, po ataku ustaszów na jej rodzinną wioskę. W wywiadzie dla Portal Novosti Kukolj mówi, że najlepiej pamięta placówki w Sisak i Jasenovac, oraz opisuje moment dotarcia do obozu:

Ulazak u logor bio je ravan klubu smrti u kojem su vladali bezakonje i ludilo, gdje se čuo samo vrisak, plač i jauk do neba. Prizor od kojeg mi se i danas ledi krv u žilama je bježanje ispred ustaša koji su hvatali djevojčice i nad njima se iživljavali. Tada sam nehotice stala na tek rođeno dijete na zemlji, a taj plač mi i danas zvoni u ušima. Mi preživjeli logoraši smo na izmaku snage, a naša svjedočanstva ne smiju pasti u zaborav i zato molim sadašnju i buduće generacije da se bore da se zlo koje je donio rat više nikada ne ponovi, kako kod nas, tako i u cijelom svijetu.

Przybycie do obozu koncentracyjnego było jak wstąpienie do rządzącego się bezprawiem i szaleństwem klubu śmierci, gdzie słychać jedynie wznoszące się ku niebu krzyki, jęki i płacz. Krew w żyłach wciąż mrozi mi wspomnienie ucieczki przed ustaszami, którzy ścigali małe dziewczynki, by potem użyć wobec nich przemocy. Właśnie wtedy niechcący nadepnęłam na leżące na ziemi niemowlę, a jego płacz do dziś dźwięczy mi w uszach. My, ocaleńcy z obozów, docieramy do kresu życiowej drogi, ale nasze dziedzictwo nie powinno zostać zapomniane, proszę więc obecne i przyszłe pokolenia, aby nie dopuściły do powrotu tak ogromnego, niesionego przez wojnę zła, w naszym ani w żadnym innym kraju.

W jaki sposób ograniczyć emisję dwutlenku węgla w codziennym życiu?

Rut Abrain na swoim blogu pt. Esturirafi wspomina o tym, iż jedną z najważniejszych przyczyn zmian klimatycznych jest produkcja dwutlenku węgla (CO2). Dwutlenek węgla, podkreśla, jest produkowany nie tylko przez fabryki, pojazdy czy samoloty, ale również przez każdego z nas w codziennym życiu. Abyśmy mogli zdać sobie sprawę ze znaczenia udziału naszych codziennych czynności w produkcji dwutlenku węgla, Rut sugeruje by obliczyć nasze “oddziaływanie węglowe” używając tego oto kalkulatora.

Zdziwiony/a? Prawdopodobnie bardzo. Każdy z nas ma swój udział w odpowiedzialności za zmiany klimatyczne jednocześnie każdy znasz jest zdolny do zmienienia tej tendencji poprzez proste czynności. Rut nie udzielenia nam kilku dobrych rad, które pomogą zmniejszyć produkcję dwutlenku węgla:

[…] – Reducir, reutilizar y reciclar. Esto tienes que aplicarlo en todas las facetas de tu vida: evita productos con un empaquetado excesivo, compra productos de segunda mano, separa los residuos de manera adecuada para su posterior reciclaje.

[…] – Ograniczyć, używać wielokrotnie i recyklingować. Możecie to robić w każdej dziedzinie życia : wybierajcie produkty bez  bez zbędnych opakowań, kupujcie używane artykuły, segregujcie odpady, by można je było zrecyklingować.

Następnie omawia metodę, dzięki której możemy sami zredukować nasz “węglowy ślad“:

- Ahorra energía, tanto electricidad, como gas natural, butano o gasoil.
– Compra productos locales.
– Camina, utiliza el transporte público, la bicicleta.
– Utiliza menos papel.

-Nie marnujcie energii, czy byłaby to elektryczność, gaz czy paliwo.
– Doceniajcie lokalne produkty.
-Chodźcie pieszo, wyciągnijcie rowery lub też korzystajcie z transportu publicznego.
-Zużywajcie mniej papieru.

Rut kończy cytatem Eduardo Galeano, który świetnie komentuje wpływ naszych drobnych, codziennych czynności na zmiany klimatu: 

Mucha gente pequeña en lugares pequeños, haciendo cosas pequeñas, pueden cambiar el mundo.

Zwyczajne osoby robiące zwyczajne rzeczy na małą skalę, mogą zmienić świat.

Możecie śledzić Rut na jej Twitterze.

Cette brève du premier décembre 2014 fait partie du trente-et-unième #LunesDeBlogsGV (le Lundi des blogs sur GV).

#CharlieHebdo: Rachid, “Jestem Francuzem i tylko przypadek sprawił, że mam arabskie i muzułmańskie korzenie. Dzisiaj jestem smutny i przerażony”

Na stronie Kombini, młody człowiek, określający się jako “Francuz pochodzenia arabskiego i związanego z muzułmańską kulturą przez przypadek”, zamieścił swoje oświadczenie, napisane w nocy po ataku na Charlie Hebdo.

Autor, narysowany przez Raphaela Choyé

“Jestem Francuzem i tylko przypadek sprawił, że mam arabskie i muzułmańskie korzenie. Dzisiaj jest mi smutno.

Smutno jest mi przyznać, w jakiej rzeczywistości żyjemy. Smutno mi w imieniu wolności. Często nie zgadzałem się ze zdaniem redakcji Charlie Hebdo; ale dzisiaj Je Suis Charlie [Jestem Charlie]. Trzeba akceptować wolność każdej osoby; wolność wymiany opinii, a także wolność do bycia przeciwko. Nikt nie może umierać za wypowiadanie własnego zdania.

Smutno mi patrzeć, do jakiego stopnia niektórzy ekstremiści hańbią religię, która nie pochwala w żadnym wypadku ani w żadnych okolicznościach ich przekonań i działań. Ci kryminaliści w najmniejszym stopniu nie reprezentują większości Arabów ani muzułmanów. Twierdzą, że mają ręce splamione krwią Koranu, który jednak wyraźnie mówi, że zabicie jednej osoby prowadzi do zabójstwa całej ludzkości. Ci barbarzyńcy to nie islam; to brzemię islamu.

Jestem smutny, bo będzie trzeba ponieść konsekwencje ich czynów. Smutno mi patrzeć na ten obrót wydarzeń. Smutno mi, bo muszę się usprawiedliwiać. Smutno, bo muszę bronić się przed zbrodnią, której nie popełniłem. Smutno mi obserwować ludzi i postawy, wpadające w pułapkę mieszanki różnych elementów. Kiedy Arab staje się wrogiem. Kiedy muzułmanin staje się terrorystą.

Smutno mi znosić niektóre uwagi, słuchać różnych opinii. Słowa, spojrzenia, uchwycone na symbolicznym Placu Republiki w Paryżu, podczas spotkania na cześć ofiar. “Jednak co chcesz zrobić z tymi ludźmi z przedmieścia?”, z młodymi ludźmi z sąsiedztwa, z miasteczek”. Przeczytaj cały post na stronie Kombini.

Działaczka na rzecz walki z AIDS oswobodzeno po porwaniu w Hondurasie

Keren Jemima Dunaway González, nastoletnia działaczka walcząca z AIDS, którą uprowadzono we wtorek w mieście San Pedro Sula, została uwolniona.

Trzej niezidentyfikowani mężczyźni złapali 18-letnią Keren wraz z jej matką niedaleko biura Llaves Foundation, która pomaga dzieciom chorym na AIDS. Gonzáleza, szefa Llaves, uwolniono, lecz Keren nadal pozostaje uwięziona.

Policja powiedziała, że porywacze zażądali okupu, jednak gdy matka dziewczyny zapewniła, że jej rodzina nie ma pieniędzy, jej córkę wypuszczono na wolność.

San Pedro Sula pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych miast na świecie i w 2014 roku miało najwyższy wskaźnik morderstw wynoszących 187 zabójstw na 100 000 mieszkańców. 

Co to jest Sinologia?

Sinologia jest wciąż dla wielu ludzi nieznana, jak pisze Isma Ruiz po uczestnictwie w I Międzynarodowym Hiszpańskojęzycznym Kongresie Sinologii, który odbył się w czerwcu zeszłego roku na Uniwerstyecie Tamkang w Tamsui na Tajwanie.

Chociaż jego celem było tłumaczenie i interpretowanie klasycznych Chińskich książek to konieczność uczenia się nowego języka, poznawanie kultury czy zdolność posługiwania się nowym językiem w polityce zostały także poruszone. Wykłady Alicji Relinque oraz Eduarda Daniela Oviedo najbardziej przykuły uwagę Ruiz. Napisała na ich temat:

Relinque, nos explicó muy brevemente su experiencia personal como traductora y cómo a lo largo del tiempo ha ido cambiando su metodología en función de la obra a traducir e incluso a veces por los requisitos impuestos desde la editorial. Seguidamente expuso varios ejemplos de traducciones de otros autores

[…]

(Oviedo) trataba del papel que juega actualmente el chino como elemento integrador de la sociedad china, así como la lucha que tiene con otros idiomas para ser la lengua hegemónica a medida que crece el poder político y económico de la República Popular China, mientras expande su influencia a otras regiones del mundo de cara a la formación de una lengua global.

Relinque krótko wyjaśnia jej osobiste doświadczenia jako tłumaczki oraz to, jak z biegiem czasu zmieniała swoje metody w odniesieniu do tłumaczonych przez nią tekstów, a czasem nawet do wymagań wydawcy. Następnie mówiła na temat kilku translacji innych autorów. 

[…]

(Oviedo) Określił bieżącą rolę jaką odgrywa język Chiński jako jednoczący element w Chińskim społeczeństwie, tak samo jak walka z innymi językami, aby stać się językiem hegemonicznym, podczas gdy polityczna i ekonomiczna potęga Chińskiej Republiki Ludowej rośnie w siłę i poszerza swoje wpływy na inne regiony porównywalnie do tworzenia międzynarodowego języka. 

Teraz wystarczy czekać na drugie spotkanie, które odbędzie się w 2016 roku. Jego organizatorem prawdopodobnie będzie Autonomiczny Uniwersytet w Barcelonie, jednak ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

 Możesz śledzić Isme Ruiz na Twiterze i Facebooku

Ten post był częścią 28 #LunesDeBlogsGV (Blogowy poniedziałek na GV) 10 Listopada 2014.

11 letnia dziewczynka wystosowuje petycję wzywającą meksykańskiego prezydenta do rezygnacji

Captura de pantalla de la campaña Personas que quieren la renuncia de Peña Nieto en la plataforma Change.org

Zrzut ekranu podpisów ludzi, którzy chcą rezygnacji Peña Nieto, na platformie Change.org.

Działalność polityczna nie jest zarezerwowana tylko dla młodzieży i ludzi dorosłych. Udowodniła to Sofia, 11 letnia dziewczynka z Meksyku, która postanowiła zebrać podpisy pod petycją o rezygnację prezydenta jej kraju, Enrique Peña Nieto. To są powody jej inicjatywy.

Peña Nieto no le ha respondido como se debe a los familiares de los estudiantes desaparecidos, se fue a China y tiene una casa de 80 millones de pesos.

Peña Nieto nie zachował się tak jak powinien, w stosunku do rodzin zaginionych studentów, pojechał do Chin oraz posiada dom warty 80 milionów pesos (około 5.88 milionów dolarów).

Ta inicjatywa wywołała wiele pozytywnych reakcji. Na przykład niektórzy zdecydowali się złożyć swój podpis, by udowodnić Sofii i wielu innym dzieciom z Meksyku (tak jak i dorosłym), że możliwe są zmiany w kraju na lepsze, a także by przypomnieć ludziom rządzącym, że to ludzie ich wybrali i oni mają prawo ich odwołać. Matka Sofii powiedziała:

Yo no tengo idea de cómo se destituye a un presidente. Pero ojalá pueda de verdad llevar esas hojasa alguna parte que ayude a Sofía a sentir que su esfuerzo vale la pena, que lo intentamos a toda costa. Fui incapaz de decirle que no lo hiciera, que era casi imposible. No puedo cortarle las alas. Esta generación viene con fuerza, con fe y determinación, y con un concepto de lo que es decente y justo que ya quisieran muchos para un fin de semana.

Nie wiem jak odwołać prezydenta. Mam jednak nadzieję, że ktoś uwzględni te podpisy by Sofia wiedziała, że jej wysiłki nie poszły na marne. Nie mogłam jej zabronić tych działań, bo wiedziałam że, to prawie niemożliwe. Nie mogłam podcinać jej skrzydeł. To pokolenie jest pełne siły, wiary i determinacji, a także ideałów, do których wielu dąży od nowa,każdego tygodnia.

Petycja została umieszczona na platformie Change.org i zebrała już ponad 10,500 podpisów, do czasu publikacji tego postu.

Latynoamerykańscy autorzy ‘pomagają’ ratować rdzenne języki

Obras de Mario Vargas Llosa. Imagen de Flickr de la usuaria Laura (CC BY-NC-ND 2.0).

Książki Mario Vargasa Llosy. Zdjęcie: Laura na Flickr (CC BY-NC-ND 2.0).

Zdecentralizowana Dyrekcja Kultury w Cuzco (DDCC), stanowiąca część peruwiańskiego Ministerstwa Kultury, pomaga w tłumaczeniu dzieł wybranych autorów latynoamerykańskich na język keczua, jeden z andyjskich języków autochtonicznych.

Już niebawem czytelnicy, dla których keczua jest pierwszym językiem, będą mieli dostęp do książek takich autorów jak Peruwiańczyk Mario Vargas Llosa, Kolumbijczyk Gabriel García Márquez, Urugwajczyk Juan Carlos Onetti, Argentyńczyk Adolfo Bioy Casares i Brazylijczyk Clarice Lispector w swoim ojczystym języku.

Luis Nieto Degregori, dyrektor DDCC i pisarz z Cuzco, powiedział:

Con estas publicaciones en lenguas originarias se da mayor reconocimiento a Cusco y los hablantes, definitivamente estas traducciones otorgan un valor simbólico al quechua y los hablantes deben de dejar de tener vergüenza de expresarse en este idioma.

Dzięki tym wydaniom w językach autochtonicznych, Cuzco i  jego mieszkańcy zyskują więcej uznania. Tłumaczenia te zdecydowanie nadają językowi keczua wartość symboliczną, która sprawia, że ludzie mówiący w tym języku nie muszą się już go wstydzić.

Wybrane tytuły zostaną prawdopodobnie opublikowane w połowie listopada 2015 roku.

Według ostatnich szacunków, osiem do dziesięciu milinów mieszkańców Ameryki Południowej posługuje się językiem keczua.

Młodzi brazylijscy artyści na tournée w Stanach Zjednoczonych

15 młodych Brazylijczyków z grupy Rios de Encontro (Rzeki spotkań) wróciło do Marabá, w stanie Pará, po tournée artystyczno-edukacyjnym w Stanach Zjednoczonych, gdzie prezentowali swój spektakl Deixa o nosso Rio Passar (Pozwólcie płynąć naszej rzece).
Tournée zostało sfinansowane przez amerykańską organizację Creative Connections. Oprócz spektaklu, artyści przeprowadzili w szkołach i centrach kulturalnych Connecticut, Nowego Jorku i New Jersey 42 spotkania na temat energii słonecznej i ochrony dżungli amazońskiej. W sumie w działaniach zorganizowanych przez grupę wzięło udział około 9800 osób.
16-letnia Évany Valente wróciła do kraju pod dużym wrażeniem tego, co widziała z Stanach: „Nastolatki wypytujące międzynarodowe przedsiębiorstwa o przejrzystość procesów produkcji i ich wpływ na niszczenie naszych lasów”.

„Rios de Encontro” otrzymało wsparcie Rising Voices dla mikroprojektu Rádio Arraia.

Carol Souza, Évany Valente e Eliza Neves evocam Amazo_nia numa apresentac_a_o es colar, Connecticut 2015

Carol Souza, Évany Valente i Eliza Neves podczas występu w Connecticut. Zdjęcie: Rios de Encontro/Diffusion

Camila Alves, Carolayne Valente e Lorena Melissa apr esentam Carimbó, Deixa o Nosso Rio Passar, 2015

Camila Alves, Carolayne Valente i Lorena Melissa prezentujące amazoński taniec carimbo podczas spektaklu „Deixa o Nosso Rio Passar”. Zdjęcie: Rios de Encontro/Diffusion

Joa_o Paulo Souza, Lorena Melissa e Camylla Alv es de Cia AfroMundo apresentam o espetáculo 'Lágrimas Secas' numa escola pública enraizada em educação ecológica, Connecticut 2015

João Paulo Souza, Lorena Melissa i Camylla Alves z grupy AfroMundo podczas spektaklu  „Lágrimas Secas”  (Suche łzy) w szkole publicznej w Connecticut. Zdjęcie: Rios de Encontro/Diffusion

Zequinha pokazuje Kimberley jak grać na agogó, Nowy Jork. Zdjęcie: Rios de Encontro/Diffusion

Blogi to zagrożony gatunek?

Tekst ten jest częścią 46. tygodnia operacji #LunesDeBlogsGV [po hiszpańsku] (#BlogiPoniedziałkoweNaGlobalVoices), które odbyło się 23 marca 2015.

Dzięki tej akcji #LunesDeBlogsGV (#BlogiPoniedziałkoweNaGlobalVoices), pragniemy chronić blogi po prostu jako „zagrożone gatunki”, aby stawić czoła wyzwaniom, które obecnie zagrażają ich istnieniu w cyfrowej dżungli. Z tych samych powodów, bloger Iván Lasso zestawia historie, dotyczące przyszłości blogów i problemy, z którymi zderzają się obecnie blogerzy, a zwłaszcza ryzyko, że treść ich blogów zniknie w ogromnej ilości i różnorodności informacji dostępnych w Internecie. Iván Lasso wyjaśnia, że problem rosnącej liczby blogerów wydaje się być podobny do motywu „Dawida i Goliata”.

Iván Lasso przedstawia główne problemy obecnych blogerów:

A raíz de la popularización de la web, de unos años para acá hay mucha más audiencia potencial disponible. Pero sospecho que gran parte de esa audiencia nunca podría ser tuya (tuya, mía… de blogs pequeños, vamos). Es audiencia que acude a la red en busca de simple entretenimiento y que si quiere información más “dura”, acude a los medios tradicionales que ahora ya están en la web.

Od kilku lat, kiedy to Web staje się coraz bardziej popularna, liczba jej potencjalnych użytkowników również wzrasta. Ale podejrzewam, że ta publika nie będzie nigdy „naszą”. Są to ludzie, którzy szukają rozrywki w Internecie, a kiedy chcą wiarygodnych informacji, korzystają z tradycyjnych środków masowego przekazu, które są również dostępne w sieci.

Iván Lasso proponuje również rozwiązania odpowiadające na wyzwania, które napotykają blogerzy:

Hoy día, para que un blog independiente alcance un cierto grado de éxito (reconocimiento, reputación y visitas) debe convertirse en un rayo láser que apunte a aquello en lo que quiere destacar:
¿Quieres dar noticias? Tienes que darlas lo antes posible, más rápido que nadie.
¿Quieres hacer análisis u opinión? Tienes que profundizar más que nadie.
¿Quieres ser didáctico? Tienes que explicar mejor que nadie. Y también con más detalle que nadie.

Dzisiaj, żeby niezależny blog osiągnął pewien sukces (uznanie, reputację i dużą liczbę wejść) autor powinien skoncentrować się na tym czego oczekują czytelnicy:

Czy chcielibyście przekazywać najświeższe informacje? Powinniście przekazywać je najszybciej, jak to możliwe, a zwłaszcza szybciej niż ktokolwiek inny.

Czy chcecie się skupić się na analizowaniu i przekazywaniu opinii? Powinniście pójść dalej, czyli dogłębnie zbadać sprawę niż ktoś inny.

Czy chcecie raczej, aby wasz blog miał profil edukacyjny? Powinniście wyjaśnić sprawy lepiej i w sposób precyzyjniejszy niż ktokolwiek inny.

Lekturę postu Ivana Lasso można kontynuować tutaj, a także śledzić go na Twitter.

W Argentynie powstał rejestr tłumaczy z języków ludów pierwotnych

Enia Pilagá de la provincia de Formosa - Imagen de Laura Schneider

Grupa etniczna Pilagá z prowincji Formosa w Argentynie – zdjęcie Laury Schneider.

Po głośnej sprawie Reiny Maraz, obywatelki Boliwii posługującej się wyłącznie językiem keczua, która przez trzy lata przebywała w argentyńskim areszcie, nie wiedząc dlaczego, Sąd Najwyższy Prowincji Buenos Aires zatwierdził „Rejestr tłumaczy z języków ludów pierwotnych”.

Według raportu Narodowego Instytutu Spraw Tubylczych (INAI) z lat 2004-2005, opartego na danych z tzw. „Uzupełniającego badania ludów tubylczych”, Argentynę zamieszkuje 38 rdzennych społeczności: 

Najliczniejsze ludy to, kolejno, Mapuche (113.680 członków), Kolla (70.505) i Toba (69.452). Do najmniej licznych zaliczają się natomiast Keczua (561 członków), Chulupí (553), Sanavirón (528), Tapiete (484) i wreszcie liczący 178 osób Maimará.

Podobne dokumenty istnieją już w Peru („Rejestr tłumaczy z języków ludów tubylczych i pierwotnych“) i w Boliwii, gdzie ustawa ogólna o prawach i politykach językowych ma z założenia:

1. Uznawać, chronić, promować, szerzyć, rozwijać i regulować indywidualne i zbiorowe prawa językowe mieszkańców Wielonarodowego Państwa Boliwii.

2. Tworzyć politykę państwową sprzyjającą instytucjonalnemu obowiązkowi ich wdrażania zgodnie z konstytucją, międzynarodowymi konwencjami i wiążącymi przepisami prawnymi.

3. Ratować, wspierać, ożywiać i rozwijać oficjalne języki zagrożone wyginięciem poprzez ich użycie we wszystkich instancjach Wielonarodowego Państwa Boliwii.

100 zdjęć z Instagrama, które sprawią, że zakochasz się w Nigerii

Na pewno słyszałeś już o Nigerii. Boko Haram, prawda? Masakry i krwawe szaleństwo. Ale wątpię, że znasz taką historię Nigerii – arcydzieła stworzonego przez naturę.

Oluwakemi Ojo opiekuje się projektem „100 zdjęć z Instagrama, które sprawią, że zakochasz się w Nigerii”:

Nigeria is one African country that everyone raves about, a very beautiful nation and it is when you visit the country that you will really appreciate its beauty. From its captivating cities, towns and villages, amazing attractions, stunning hotels and resorts, endless restaurants and clubs, unique cuisine, arts and culture; Nigeria has a lot to offer. 

Nigeria to kraj, który zachwyca każdego, ale dopiero podczas odwiedzin można naprawdę docenić jego piękno. Urzekające miasta, miasteczka i wioski, niesamowite atrakcje, wspaniałe hotele i resorty turystyczne, niezliczone restauracje i kluby, wyjątkowa kuchnia, sztuka i kultura; Nigeria ma wiele do zaoferowania.

 

Zdjęcie: Wolność słowa wiodąca lud na barykady

La liberté d'expression guidant le peuple

Zdjęcie często udostępniane na portalach społecznościowych. Paryż, 11 stycznia 2015.

Spośród tysięcy zdjęć z manifestacji, która odbyła się 11 stycznia w Paryżu, jedno szczególnie przyciąga uwagę. Wykonane na Place de la Nation pod koniec demonstracji, od razu stało się bardzo popularne na Facebooku.  Zdjęcie to ma szansę stać się symbolem wydarzeń we Francji również dzięki temu, że wywołuje natychmiastowe skojarzenia z płótnem Delacroix, „Wolność wiodąca lud na barykady” [pl] (poniżej). Namalowany w 1830, obraz ten był wyrazem hołdu dla rewolucjonistów i upamiętniał rewolucję lipcową, która doprowadziła do abdykacji króla Karola X.

la liberté guidant le peuple delacroix

Obraz Eugène Delacroix „Wolność wiodąca lud na barykady” (1830), Wikipedia

 

10 powodów, by pokochać karnawał na Trynidadzie i Tobago

Jeszcze się dobrze nie skończyły święta a Trynidad i Tobago już ogarnęło karnawałowe szaleństwo – ten szalony okres maskarad, muzyki soca, festiwali, twórczości i zabaw, niektórzy uważają za nieporównywalny z jakimkolwiek innym karnawałem na świecie. Pewna blogerka jest tak mocno podekscytowana tym, że wkrótce nadejdzie długo oczekiwany karnawał, że prowadzi nawet pamiętnik z karnawału, którego nazwa pochodzi od samego festiwalu Trinidad Carnival Diary. Przez lata jej posty ewoluowały i z małego bloga miłośnika karnawału powstała pełnoprawna strona internetowa, którą uważa się za wiarygodne źródło wiedzy na temat wszystkiego co dotyczy karnawału na Trynidadzie. Na stronie zrobiła wspaniałą  prezentację 10 powodów, dlaczego ludzie kochają ten festiwal tak bardzo. Warto to przeczytać, ale żeby zaostrzyć wasz apetyt, dodam, że ma to związek z  zaraźliwą muzyką, wyjątkowym poczuciem wolności, zabawą z bratnimi duszami, nie wspominając o cudownych kostiumach i towarzyszącym poczuciu wspólnoty.  

Japoński Internet kręci się wokół kotów i psów

Mówi się, że Internet kręci się wokół kotów. Nie inaczej jest w Japonii, chociaż także psy szybko stają się tam tematem najpopularniejszych memów. 

Obecnie, jednym z najbardziej popularnych omoshiro neta (ciekawych internetowych memów) w Japonii jest ten przedstawiający psa o niezwykłym umaszczeniu:

Przez dłuższy czas myślałem, że to jest pies Husky z niespotykanymi łatkami na futerku, ale okazuje się, że to rasa, która nazywa się Łajka jakucka. Chyba się zakochałem!

W ciągu dwóch dni post @LoupGarou12's o Łajce jakuckiej był re-tweetowany 8 500 razy i został oznaczony na Twitterze jako ulubiony 12 000 razy.

Innym, popularnym na Twitterze memem jest ten kot:

Kot zasysany pyszczkiem w dół przez samochód.

Od początku tygodnia do tej pory zdjęcie re-tweetowano 26 000 razy i oznaczano jako ulubione 36 000 razy.

W międzyczasie, także ten kot stał się internetową sławą w Japonii:

Podobieństwo jest jeszcze większe niż sobie kiedykolwiek wyobrażałam.

Psy, które zachowują się jak koty także są popularne wśród Japońskich internautów.

Przez dwa lata nasz Husky zachowywał się dokładnie jak kot. (`・ω・´) Przesłodkie! (p`・ω・´) q 

Ayotzinapa: Dwuznaczność internetowego oskarżenia

Vera Flores Desentis, bloguje dla Mujeres Construyendo (Kreatywne Kobiety) o zachowaniu internautów w sprawie zniknięcia 43 studentów w Ayotizinapa i wysypywania soli na rany tych z nas, którzy używają cyberprzestrzeni dla ważnych spraw i nawołują do dogłębnych przemyśleń. Czy internauci wywołują w Internecie wystarczające oburzenie, żeby dokonać zmian czy reprezentują zwykłe oczyszczenie? Stąd autor podkreśla dwuznaczność internetowego oskarżenia mówiąc o wydarzeniach w Ayotzinapie: 

Creo que es un tema que duele a la sociedad, y duele mucho. Lo que me sorprende es la dualidad de la denuncia social. Por un lado, cada vez tenemos más acceso a plataformas que nos sirven para denunciar o para establecer públicamente algún posicionamiento frente a un tema, y cada vez somos más las personas que las utilizamos. Y estas denuncias son una herramienta muy poderosa de denuncia social sin duda. Pero por otro, la denuncia ahí se queda, no hay un eco de ejecución que realmente ayude a disminuir los casos que lamentablemente siguen sucediendo.

Myślę, że jest to coś, co sprawia społeczeństwu ból. Co mnie zdumiewa najbardziej to dwuznaczność internetowych oskarżeń. Z jednej strony za każdym razem mamy większy dostęp do platform, które pozwalają na oskarżanie albo zajęcie publicznego stanowiska na dany temat i coraz więcej ludzi z tego korzysta. Takie potępienie jest bardzo potężnym narzędziem dla społecznego oskarżenia. Z drugiej jednak strony, oskarżenie po prostu tam zostaje, nie ma żadnego echa, niesienia prawdziwej pomocy.

Fotografía extraída del blog Mujeres Construyendo, utilizada con autorización

 Fotografia z Mujeres Construyendo blog. Użyte za zgodą.

Vero dodaje, że tak jak w przypadku innych niepokojących sytuacji kanały społecznościowe, choć upubliczniają nasze oburzenie w sprawie Ayotzinapy, to nie zmieniają sytuacji. Żeby coś zmienić, trzeba działać poza cybernetycznym światem.

 Możecie śledzić Vero Flores Desentis na Twiterze.

Ten post był częścią 28 #LunesDeBlogsGV (Blogowy poniedziałek na GV) 10 Listopada 2014.

Uroczo brzydkie koty przejmują pociągi w Tokio

"Ultimate Relaxation", the winner of

„Najważniejszy Relaks”, zdobywca głównej nagrody niedawnego japońskiego konkursu busukawa neko „uroczo brzydkie koty”. Źródło obrazu: Canon Japonia

Zwycięzcy popularnego konkursu poszukiwania najbardziej „uroczo brzydkiego kota” w Japonii (busukawa neko) opanowały wybrane pociągi linii Yamanote w Tokio. 

Linia Yamanote jest pełna „uroczo brzydkich” (busukawa) kotów!

Wiele linii pociągowych w Japonii jest już oklejonych drukowanymi reklamami. Teraz, przez dwa tygodnie listopada oraz początek grudnia, dodatkowa linia Yamonote, która podróżuje wokół centrum Tokio, jest udekorowana zdjęciami zwycięzców konkursu. Wideo z youtube'a zatytułowane: „Kampania uroczo brzydkich kotów przejmuje pociągi w Tokio, aby promować nową drukarkę PIXUS” pokazuje całą akcję:

Kampanię sponsoruje PIXUS, linia drukarek desktopowych firmy Canon, oraz oferuje nagrodę w wysokości 100,000 jenów ($10,000). Spośród blisko 6000 zgłoszeń, pokazanych w pociągu zostało 288 finalistów oraz laureatów.

Jeden szczęśliwy kot wygrał główną nagrodę:

A oto zwycięzca głównej nagrody! Zdjęcie zatytułowane: „Najważniejszy relaks”.

 Było wielu wicemistrzów. Ten kot zdobył drugie miejsce w konkursie:

A oto drugie miejsce. Tytuł: „Nie ma mowy”. Złoty kolor sierści tego kota doskonale równoważy srebrne futro naszego zwycięzcy.

Celem konkursu była promocja nowej drukarki Canon, wielu kotom zostały wręczone nagrody w zależności jak dobrze ich mordki mogły wyposażyć różne osobiste rzeczy.

Zwycięzcą „najlepiej wyglądający na torbie” jest „mogę zjeść bułeczkę?”

A oto zwycięzca „najlepiej wyglądający na koszulce!!!

 Ten kot łaskotał wyobraźnię wszystkich projektantów koszulek!

Kakofonia zdjęć brzydkich kotów stała się bardzo popularna wśród Japończyków, którzy publikowali zdjęcia udekorowanych pociągów w mediach społecznościowych.

To jest takie słodkie!  #スマフォトレイン (zdjęcie ze smartfonu) #山手線 (Linia Yamanote) #ブサかわ猫ちゃんグランプリ (Zwycięzca – Uroczo Brzydki Kot)

Linia Yamanote jest SZALONA! Zmieniła się ona w ogólną reklamę marki PIXUS. Transport jest kompletnie oblepiony zdjęciami uroczo brzydkich kotów. Teraz chcę zrobić kalendarz!! \(^o^)/

Pełną listę zwycięzców konkursu uroczo brzydkich kotów można zobaczyć tutaj. Aby być na bierząco z cała akcją, obserwuj @busakawaleon

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.