Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Artykuły od Podsumowania

Wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej są najszczęśliwsze na świecie

Ranking najszczęśliwszych (i najmniej szczęśliwych) krajów na świecie http://t.co/4EccwDNBp7

Gallup przeprowadził wywiad z 150,000 dorosłymi w 148 państwach, zadając pytania takie jak: “Czy uśmiechnąłeś się lub roześmiałeś wczoraj?” i “Czy nauczyłeś się lub zrobiłeś coś wczoraj interesującego?” aby zbudować wskaźnik pozytywnego doświadczenia. Zaskakująco, wszystkimi przodującymi państwami pod względem pozytywnych emocji były te z Ameryki Łacińskiej, od Paragwaju po Nicaraguę, według Quartz.

Badanie wykorzystało skalę od 0 do 100. Okazało się, że światowa przeciętna wskaźnika pozytywnego doświadczenia na 2014 rok była 71/100—”taka sama jak w 2013, i prawie taka sama była od 2006.”

Państwem z najmniejszym pozytywnym wynikiem emocji był Sudan (47/100). Poziomy szczęścia były niskie również w Tunezji, Serbii, Turcji, i innych krajach, prawdopodobnie przez wojnę czy inne formy niestabliności politycznej.

Przykładowo w Boliwii i Salwadorze 59 procent ankietowanych odpowiedziało “tak” na wszystkie pytania dotyczących pozytywnych i negatywnych emocji, co daje tym narodom szczególnie wysoki wynik “emocjonalny”.

Spartańskie warunki w macedońskim akademiku ulegają pogorszeniu

Studenckie Plenum, oddolny ruch walczący o prawa studentów uniwersyteckich w Macedonii, opublikowało nowe zdjęcia przedstawiające spartańskie warunki, w których mieszkają studenci w Skopje, mieście stołecznym Macedonii. Ruch ten stale obserwuje rozwój sytuacji w państwowych domach studenckich i nie raz wzywał już państwo do poprawienia warunków higienicznych oraz bezpieczeństwa w pomieszczeniach mieszkalnych zajmowanych przez studentów. Studenckie Planum niedawno poinformowało, że warunku mieszkalne oraz bezpieczeństwo w co najmniej jednym domu studenckim w Skopje pogorszyły się i po raz kolejny przypomniało, że przeszło rok temu rząd obiecał całkowitą renowację akademików, po tym jak media międzynarodowe okryły rząd wstydem.

12027701_1680075205556095_5865933752732667760_n 12036458_1680075198889429_8700357373653010949_n

Studenckie Plenum, w towarzyszącym tekście w sposób pośredni kieruje komunikat do nowej instytucji prokuratora publicznego, której zadaniem jest zajmowanie się przypadkami korupcji, które zwyczajny prokurator Macedonii aktywnie ignoruje.

Домовите се распаѓаат исто како и системот во државата, но ние сè уште немаме добиено нов специјален студентски дом за да се спасат студентите живи од бедата во која живеат и која се руши околу нив.

Ова е блокот В во студентскиот дом “Гоце Делчев”, во кој пред некој ден како што може да се види на сликите се срушил дел од кровот во еден од ходниците.

Овојпат немало повредени. Дали и наредниот пат нашите колеги ќе бидат еднакво среќни или пак до тогаш ќе добијат нов (специјален) студентски дом?

Domy studenckie rozpadają się tak, jak rozpada się system państwowy. Nie dostaliśmy nowego, specjalnego domu studenckiego, który ochroniłby studentów przed nędzą, w której przyszło im żyć i która spada im na głowę.

To blok numer 5 domu studenckiego “Goce Delchew”. Przed kilkoma dniami w jednym z korytarzy odpadł sufit.

Tym razem nikt nie został ranny. Czy nasi koledzy będą mieli tyle samo szczęścia następnym razem, a może dostaną nowy (specjalny) akademik?

Jak młoda kenijska lekarka zakochała się w medycynie

Claire Kinuthia, kenijska lekarka i blogerka, opisuje, jak zakochała się w medycynie:

How it all began.

Medicine found me when I was about 6 or 7 years old. I have a particularly vivid memory of hearing my dad get up in the middle of the night to go attend to an emergency in the hospital. Dad was already a hero in my little beating heart but that night, lying in bed imagining what he’d been called to do and how many lives he’s get to save, he was elevated to superhero status. I remember trying hard to stay awake and wait for him to tell me all about his “adventures”. Sadly, sleep won that battle. However, the seed had been sown and I always knew I’d be a doctor one day, a superhero who saved lives

Jak to się zaczęło.
Medycynę odkryłam, gdy miałam jakieś 6 czy 7 lat. Doskonale pamiętam, jak mój tato, wezwany do nagłego przypadku, w środku nocy wstał i pojechał do szpitala. Już wcześniej w głębi mojego małego bijącego serduszka uważałam go za bohatera, ale tej nocy, leżąc w łóżku i wyobrażając sobie, co robi i jak wiele żyć zdoła uratować, zaczęłam myśleć o nim jak o superbohaterze. Pamiętam, jak usiłowałam nie zasnąć, wyczekując jego powrotu, żeby opowiedział mi o swoich „przygodach”. Niestety przegrałam ze snem. Mimo to ziarno zostało zasiane i wiedziałam, że zostanę lekarzem, superbohaterem, który uratuje niejedno życie

Rdzenna ludność, Afro-Kolumbijczycy i chłopi jednoczą się przeciwko nielegalnemu górnictwu w rejonie rzeki Ovejas, Kolumbia

March in defense of the River Ovejas, photography by Natalio Pinto, authorized use

Marsz w obronie rzeki Ovejas, fotografa wykonana przez Natalio Pinto, użytkowanie upoważnione

Pomimo gróźb, rdzenna ludność z Laguna Siberia, członkowie z pięciu różnych rejonów w obrębie rodowego terytorium Sat Tama Kiwe de Caldono, Afro-potomkowie rady społecznej z La Toma i mieszkańcy wiosek z pobliskich okolic spotkali się razem, by protestować przeciwko nielegalnemu górnictwu w rejonie rzeki Ovejas w północnej Cauca. Demonstracja rozpoczęła się w piątek 13 lutego i trwała trzy dni.

Natalio Pinto, jedna z uczestniczek powiedziała Global Voices, że uczestnictwo było czymś w rodzaju testu na stres:

El recorrido se hizo al borde del río, abriendo trocha y cruzando las montañas, fueron 3 días de jornada, casi 30 horas.

Droga podążała wzdłuż rzeki, otwierając szlaki i przecinając góry. Trwała całe trzy dni, prawie 30 godzin.

Jeśli chodzi o cele protestujących, dodała:

El tercer día del encuentro se dio una asamblea en la cual participaron los indígenas de La Laguna Siberia, Territorio ancestral Sa’th Tama Kiwe, el Consejo Comunitario Afro La Toma, así como campesinos que viven en zonas cercanas y representantes de otros consejos comunitarios afros y cabildos indígenas. La idea es formar un frente común en defensa del territorio y en contra de la minería ilegal y multinacional que amenaza el río Ovejas. La jornada sirvió también para solidarizarse con las compañeras que participaron en “la marcha de los turbantes” en noviembre/diciembre pasado. La marcha de los turbantes llevó a mujeres del Consejo Comunitario Afro La Toma caminando desde el Cauca hasta Bogotá para pedirle al Estado una respuesta efectiva contra la minería ilegal en el río Ovejas. A raíz de esto amenazaron a varias lideresas de la comunidad, la cuales tuvieron que salir desplazadas.

Trzeciego dnia protestu odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyła rdzenna ludność z Laguna Siberia razem z tymi z rodowego terytorium Sa'th Tama Kiwe, Afro-Kolumbijska Rada Społeczna z La Toma i ludność z pobliskich wiosek, jak również reprezentanci z innych Afro-Kolumbijskich rad społecznych i innych rad lokalnych. Idea tego to utworzenie pospolitego frontu w obronie lądu oraz przeciwko nielegalnemu i międzynarodowemu górnictwu, które zagraża rzece Ovejas. Wydarzenie to miało również pomóc w okazaniu solidarności z koleżankami, które uczestniczyły „w marszu turbanów” na przełomie listopada i grudnia zeszłego roku. W pochód ten zaangażowane były kobiety z Afro-Kolumbijskiej Rady Społecznej z La toma, które szły z Cauca do Bogoty w celu wyegzekwowania odpowiedzi ze strony państwa odnośnie nielegalnego górnictwa w rejonie rzeki Ovejas. W rezultacie kobietom pełniącym różne funkcje kierownicze grożono, a co więcej musiały opuścić swoje stanowiska, które zostały zastąpione przez innych.

Obrazy będące w obiegu na Twitterze:

Miejscowa ludność z Caldono protestuje przeciwko nielegalnemu górnictwu na korzyść rzeki Ovejas.

Również w innych rejonach dało się słyszeć o wsparciu walki przeciwko górnictwu:

Właśnie wracam z jednego z protestów w północnej Cauca. Dużo się nauczyłam o rzece Ovejas. Teraz krzyczę i będę krzyczeć jeszcze głośniej: Nie dla ekstremalnego górnictwa!

Użytkownicy Twittera wysyłali tweety okazując solidarność:

„JEDNOŚĆ rdzenna ludność/chłopi/Afro-Kolumbijczycy!!”  „Protest w obronie obszaru rzeki Ovejas, ponieważ górnictwo niszczy to co jest nasze”

Dziedzictwo ustaszów: wspominając dziecięcy obóz koncentracyjny w Sisak

Children sitting in front of one of the barrack's in the Sisak concentration camp. Public domain.

Dzieci siedzące przed jednym z baraków w obozie koncentracyjnym Sisak. Zdjęcie zaczerpnięte z publicznej domeny internetowej.

W 1941 roku chorwacki skrajnie prawicowy ruch ustaszów objął władzę w kraju i utworzył Niepodległe Państwo Chorwackie (NDH) pod dowództwem Ante Pavelicia. NDH, na wzór innych faszystowskich reżimów Europy, zakładało obozy koncentracyjne oraz mordowało i prześladowało Serbów, Żydów i Romów, nie wspominając o chorwackich partyzantach i ich rodzinach.

W sierpniu 1942 roku NDH zbudowało obóz dla dorosłych i dzieci w chorwackim mieście Sisak. Jego przeznaczoną dla nieletnich część – największy tego typu obiekt w Niepodległym Państwie Chorwackim – nazwano „schroniskiem dla dzieci uchodźców”. To „schronisko” pod patronatem żeńskiej sekcji ustaszów i służb łączności było prowadzone przez doktora Antuna Najžera. Dziś dzięki dokumentom, które zachowały się wiemy już, że lekarz i jego współpracownicy przeprowadzali badania na małoletnich więźniach, głodząc ich na śmierć lub torturując na inne sposoby.

Napis na cmentarnym pomniku w dziecięcej części Sisak głosi, że pochowano tam około 2000 osób, ale rzeczywiste liczby nie są znane, gdyż nigdy nie podjęto decyzji o ekshumacji ciał. Historię obiektu opisuje niedawno opublikowany artykuł na chorwackiej witrynie informacyjnej Portal Novosti pod przyprawiającym o dreszcze tytułem „Sisak też miał swojego Mengele“, nawiązującym do okrytego zła sławą lekarza z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

W Sisak, które doświadczyło kolejnego wyniszczającego konfliktu w latach 90. XX wieku, podczas wojny o niepodległość Chorwacji, na wspomnianym cmentarzu corocznie obchodzony jest Dzień Pamięci o II Wojnie Światowej, podczas którego składa się pod pomnikiem pamiątkowe wieńce, a ocalałych z obozu zachęca do zabrania głosu.

Jedną z nich jest Dobrila Kukolj. Urodzoną w 1931 roku we wsi Mededa w Bośni i Hercegowinie kobietę kilkakrotnie umieszczano w obozach koncentracyjnych dla nieletnich. Jej życie zmieniło się na zawsze w 1941 roku, po ataku ustaszów na jej rodzinną wioskę. W wywiadzie dla Portal Novosti Kukolj mówi, że najlepiej pamięta placówki w Sisak i Jasenovac, oraz opisuje moment dotarcia do obozu:

Ulazak u logor bio je ravan klubu smrti u kojem su vladali bezakonje i ludilo, gdje se čuo samo vrisak, plač i jauk do neba. Prizor od kojeg mi se i danas ledi krv u žilama je bježanje ispred ustaša koji su hvatali djevojčice i nad njima se iživljavali. Tada sam nehotice stala na tek rođeno dijete na zemlji, a taj plač mi i danas zvoni u ušima. Mi preživjeli logoraši smo na izmaku snage, a naša svjedočanstva ne smiju pasti u zaborav i zato molim sadašnju i buduće generacije da se bore da se zlo koje je donio rat više nikada ne ponovi, kako kod nas, tako i u cijelom svijetu.

Przybycie do obozu koncentracyjnego było jak wstąpienie do rządzącego się bezprawiem i szaleństwem klubu śmierci, gdzie słychać jedynie wznoszące się ku niebu krzyki, jęki i płacz. Krew w żyłach wciąż mrozi mi wspomnienie ucieczki przed ustaszami, którzy ścigali małe dziewczynki, by potem użyć wobec nich przemocy. Właśnie wtedy niechcący nadepnęłam na leżące na ziemi niemowlę, a jego płacz do dziś dźwięczy mi w uszach. My, ocaleńcy z oboz