Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Powódź w Kerali: Uzdolnieni technologicznie mieszkańcy Indii mobilizują się, by zminimalizować straty

Poziom wody w Kerali zaczął podnosić się w trzecim tygodniu lipca bieżącego roku. Obecnie, wydarzenia przybrały katastrofalne proporcje. Zdjęcie za pośrednictwem Wikimedia Commons.

Kerala – południowoindyjski stan położony na Wybrzeżu Malabarskim, znany jest ze swoich bujnych krajobrazów, palm kokosowych oraz sieci spektakularnych rozlewisk i kanałów. W tym roku, region znajduje się jednak w stanie powodzi i kryzysu humanitarnego, na skutek wyjątkowo obfitych opadów monsunowych.

Stan katastrofy na dzień 17 sierpnia przedstawia się następująco: 324 ofiary śmiertelne, 200 tysięcy ludzi w stanie przesiedlenia, 14 stanów objętych alarmem powodziowym. Otworzono co najmniej 350, zlokalizowanych w różnych miejscach, punktów pomocy humanitarnej, których zadaniem jest zapewnienie schronienia ofiarom katastrofy. Wiele różnych instytucji, w tym edukacyjnych, otworzyło swoje drzwi dla powodzian, by zapewnić im tymczasowy dach nad głową.

Podczas gdy służby ratownicze nie ustają w prowadzeniu akcji ratowniczych i humanitarnych, obywatele Indii zaprzęgają technologie informacyjne i media społecznościowe, by dotrzeć do osób najbardziej potrzebujących pomocy.

Aktualizacja dotycząca powodzi w Kerali:

82442 osoby zostały dzisiaj uratowane

Liczba zgonów, począwszy od 29 maja do dziś: 324

Liczba zgonów, począwszy od 8 sierpnia do dziś: 164

Liczba osób w obozach pomocy humanitarnej: 314391

2094 obozy pomocy humanitarnej na terenie stanu Kerala

40000 funkcjonariuszy policji stanowej + 3200 przedstawicieli służb pożarowych pracuje na miejscu

Tak wygląda sytuacja w Kaladi już po ustaniu deszczu. Niedobory wody pitnej w obozie pomocy humanitarnej. #KeralaFlood [powódź w Kerali] #KeralaFloodRelief [pomoc humanitarna dla ofiar powodzi w Kerali]

15 sierpnia, międzynarodowe lotnisko w Koczinie, siódmy co do wielkości port lotniczy Indii, zawiesiło wszystkie loty z powodu kompletnie zalanych pasów startowych. Lotnisko ma pozostać nieczynne aż do 26 sierpnia. Kolej była również zmuszona do zawieszenia przejazdów na odcinku Tiruwanantapuram-Kotajam-Ernakulam oraz Ernakulam-Śoranur-Palakkad na skutek podtopienia torowiska. Wstrzymane zostały też przejazdy koczińskego metra.

Podnoszący się poziom wody w Indiach

Mapa pokazująca lokalizację tam w stanie Kerala. Źródło: Wikimedia/Opensteetmap.

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi na Instytucie Technologii w Massachusetts, deszcze monsunowe pogorszyły się w Indiach na przełomie ostatnich 15 lat. Ostatnie dane ujawniają tendencję „krócej ale bardziej intensywnie”. Podnoszenie się temperatury lądów i oceanów może również tłumaczyć wzrost wskaźnika opadów.

W trakcie trwania tegorocznego monsunu intensywne deszcze nadciągnęły ze wzmożoną mocą, prowadząc do przepełnienia zbiorników retencyjnych na tamach. Niemal wszystkie z 42 keralskich budowli piętrzących zmuszone były do otworzenia przepustów. W rezultacie zlokalizowane poniżej tereny zostały zalane, co pociągnęło za sobą liczne ofiary śmiertelne.

We wtorek 14 sierpnia, szef keralskiego rządu Pinarayi Vijayan ogłosił: „To jest najgorsza związana z monsunem katastrofa od czasu [powodzi] w 1924”.

Internauci domagają się większego nagłaśniania sprawy w mediach i budowania społecznej świadomości katastrofy

Obywatele indyjscy ubolewają nad brakiem dostatecznych środków kryzysowych i wzywają do większego nagłaśniana sprawy w lokalnych i międzynarodowych mediach.

Proszę udostępniajcie. Indyjska Kerala cierpi w wyniku ogromnej powodzi, ale międzynarodowe media nie informują o tym. Ponad 54 tysiące ludzi jest bez dachu nad głową, sytuacja jest skrajna. Proszę, zbudujmy świadomość o tej tragedii.

Kerala ugina się pod naporem najgorszej w historii powodzi, ale finansowe priorytety rządu Narendry Modiego to: 14,84 miliarda rupii na podróże premiera, 43 miliardy na reklamy, 36 miliardów na budowę pomnika Śiwadźiego, 29,89 miliardów na pomnik Sardara Patela, 42 miliardy na święto Kumbhameli oraz… jeden miliard na powódź w Kerali.

Przeszło 95 osób straciło życie w powodzi w Kerali. Dziesiątki tysięcy przesiedlone. Modi i jego kanały telewizyjne mają to gdzieś. Zrozumiesz, jeśli też należysz do jednego z tych stanów, w których nie mówi się językiem hindi. Te stany nie istnieją. Te stany nic nie znaczą. Dyskryminacja. Smutna indyjska rzeczywistość.

Premier Narendra Modi zaplanował na 17 sierpnia wizytę w Kerali, w trakcie której rozezna sytuację.

Szacowny premier Narendra Modi będzie odwiedzać Keralę jutro. #KeralaFloods

Edukator T.T. Shreekumar napisał na swoim profilu facebookowym:

Kerala is fighting it almost all alone, the severest and worst flood ever for last 100 years. If national and international agencies continue to show indifference, it will be a pity. But it is left to them to decide. The spirit of unity, willpower, compassion, and dedication of thousands of volunteers belonging to state and non-state agencies in Kerala are indescribable. Wherever possible they have sought and used whatever assistance that was forthcoming from the Naval and army units. Hundreds of people I personally know, people who are my friends, and several thousand others, have dedicated themselves to the rescue and relief operations, online and offline. Some of them have not slept for days together. The physical and material loss is enormous, the state's infrastructure is reduced to rubble. Crops and livestock are almost destroyed. But the loss of human life is kept to the minimum because Kerala is now an ocean of mutual love, care, and mindfulness. We have ourselves and we shall overcome.

Największa i najbardziej niszcząca powódź od 100 lat. Kerala walczy z nią niemal sama. Jeśli agencje poziomu narodowego i międzynarodowego nadal będą okazywać brak zainteresowania, będzie to wstyd. To jednak ich decyzja. Duch jedności, siła woli, współczucie oraz oddanie tysięcy wolontariuszy, stanowych i pozastanowych, są wręcz niemożliwe do opisania. Kiedykolwiek było to możliwe, wykorzystywano również wsparcie ze strony armii i marynarki. Setki ludzi których znam osobiście, którzy są moimi przyjaciółmi; jak również tysiące innych, poświęcają się za pośrednictwem internetu i poza nim. w akcjach ratunkowych i niesieniu pomocy humanitarnej. Część z tych osób nie spała od kilku dni. Psychologiczne i materialne straty są ogromne. Infrastruktura stanu została zredukowana do sterty gruzu. Plony i hodowle zwierząt niemal doszczętnie zniszczone. Straty w ludziach udało się jednak ograniczyć do minimum, ponieważ Kerala jest teraz również oceanem wzajemnej miłości, troski i uważności. Mamy siebie nawzajem i dlatego damy radę.

Keralczycy podejmują próby koordynowania sytuacji kryzysowej

Zrzut ekranu ze strony internetowej KeralaRescue.

Obywatele Kerali, w domach i za granicą, pracują nad koordynacją działań ratunkowych, tak by pomoc mogła dotrzeć do tych, którzy jej potrzebują. Instytut Elektroniki i Inżynierii Elektronicznej (IEEE) oraz keralski Wydział ds. Technologii Informacyjnej połączyły siły z tysiącami wolontaryjnych programistów. Razem projektują i prowadzą keralarescue.in, stronę która ma połączyć wszystkich potrzebujących.

By zapewnić przejrzystość, korzystają z serwisu hostingowego na GitHub, który jest platformą typu open source. Część [wolontariuszy] wprowadza natomiast komunikaty alarmowe przesyłane na komunikatorze WhatsApp do Dokumentów Google, takich jak właśnie ten prowadzony przez “Chennai Cares”:

Internauci korzystają z komunikatora WhatsApp, by przekazywać wezwania pomocy. Sztab kryzysowy stanu Kerala opublikował listę numerów ratunkowych, stacjonarnych i połączonych ze wspomnianym komunikatorem, na które można się zgłaszać w razie potrzeby.

Szeroko rozpowszechniane jest zamieszczane na Facebooku nagranie, które wyjaśnia w jaki sposób można oznaczać swoją lokalizację za pośrednictwem Google. Niemniej, mieszkańcy nadal stoją w obliczu niepewności po tym, jak po raz pierwszy w historii wszystkie pięć przepustów tamy w Idukki musiało zostać otwartych. Pewien mężczyzna opublikował swój desperacki apel ratunkowy. Na nagraniu stoi on zanurzony po szyję w wodzie, na drugim piętrze swojego keralskiego domu.

Oto potop w Kerali. Nagranie przedstawia miasto Cheruthoni, niedaleko Idukki. #KeralaFloods

5 sposobów by pomóc ofiarom powodzi w Kerali. #KeralaFloods #KeralaRelief

“The Times of India” prowadzi stronę z uaktualnieniami, na której można śledzić rozwój zdarzeń.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!
nie jest wymagane
* = required field

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.