Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Obłudna aplikacja mobilna policji w sprawie praw człowieka na Filipinach

Mobilna aplikacja Narodowej Policji Filipin w sklepie Google Play „Znaj swoje prawa”.

4 grudnia 2017 roku Narodowa Policja Filipin uruchomiła mobilną aplikację ds.  praw człowieka, która ma na celu pomóc policji i cywilom w poznaniu ich praw. Jednak aktywiści zajmujący się prawami człowieka skrytykowali ten ruch nazywając go „idealnym przykładem hipokryzji”, który nie wybieli opinii policji. Policja na Filipinach jest oskarżana o nagminny brak poszanowania praw człowieka.

Aplikacja, którą można pobrać ze sklepu Google Play, zawiera informacje z Praw Mirandy, które mówią m. in., że podejrzany ma prawo zachować milczenie, a także podaje zasady dotyczące funkcjonowania punktów kontrolnych i kontroli tłumu, nakazów aresztowania i rewizji, śledztwa w sprawie pozbawienia wolności, zakazu tortur oraz podaje prawa osób aresztowanych, zatrzymanych lub wspomnianych w śledztwie.

Aplikacja Narodowej Policji Filipin „Znaj swoje prawa” została uruchomiona dzień przed tym, jak prezydent Rodrigo Duterte wydał policji rozkaz do powrotu do brutalnej „wojny z narkotykami” oraz dwa miesiące po wykluczeniu policji z kampanii po oburzającej sprawie zabójstwa nastolatków.

Międzynarodowy protest w obronie praw człowieka w Manili 10 grudnia 2017 roku. Zdjęcie: Ron Mesa, użyte za pozwoleniem.

Organizacje zajmujące się prawami człowieka podają, że kampania antynarkotykowa, główny punkt centralnego programu Duterte, pochłonęła życie około 13 000 osób oskarżonych o drobny handel narkotykami albo podejrzanych o używanie narkotyków, których to brutalnie zamordowała policja lub członkowie samozwańczej straży obywatelskiej.

Aplikacja policji nie robi wrażenia na obrońcach praw człowieka, zwłaszcza w obliczu stale rosnącej liczby morderstw powiązanych z duterterowską „wojną narkotykową”, anty-Morowską „wojną z terroryzmem” oraz „totalną wojną” powstańczą przeciwko krajowemu komunistycznemu ruchowi.

Cristina Palabay z grupy Karapatan, zajmującej się prawami człowieka, powiedziała:

Their ‘Know Your Rights’ app is a perfect example of hypocrisy because the only application that is known to the PNP is the application of torture, the application of the policy of extrajudicial killings, the application of illegal arrests and trumped up charges, the application of injustice, and overall, the propagation of the virus of impunity.

Ich aplikacja „Znaj swoje prawa” jest idealnym przykładem hipokryzji, ponieważ jedyna aplikacja, którą zna Narodowa Policja Filipin to aplikacja tortur, pozasądowych zabójstw, bezprawnych aresztowań, sfałszowanych zarzutów, niesprawiedliwości i ogólne propagowanie wirusa bezkarności.

Większość ofiar tokhangu (operacji antynarkotykowej) to ubodzy mieszkańcy miasta. Zdjęcie: Ciriaco Santiago, użyte za pozwoleniem.

Użytkownicy Internetu i Krajowa Komisja ds. Praw Człowieka wyraziła obawy, że aplikacja ingeruje w prawo użytkownika do prywatności. Pisarz Tech Art Samaniego Jr. zapytał na Facebooku dlaczego instalacja aplikacji wymaga specjalnego pozwolenia na dostęp do połączeń telefonicznych użytkownika, dziennika telefonu, wiadomości SMS, a także zdjęć i innych plików multimedialnych:

I see red flags in “Know your rights” app of the Philippine National Police. If it's purpose is just to “provide relevant information for the general public and all PNP personnel on human rights” then, why does it need to access my SMS, check my phone logs and view and use my photos and videos?

Widzę czerwoną flagę w policyjnej aplikacji „Znaj swoje prawa”. Jeśli jej celem jest jedynie „zapewnić ogółowi społeczeństwa i personelowi policji odpowiednie informacji w zakresie praw człowieka”, dlaczego wymaga ona dostępu do moich SMS-ów, dziennika kontaktów oraz wglądu w moje zdjęcia i filmy?

Od tego czasu Departament Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych poprosił Narodową Policję Filipin o zaktualizowanie aplikacji w taki sposób żeby nie wymagała dostępu do prywatnych informacji. Jednak nawet gdy wymagania techniczne sprawiły, że aplikacja była względnie bezpieczna do pobrania, większy problem, według filipińskich adwokatów, stanowi rażące lekceważenie przez administrację Duterte praw człowieka:

It doesn’t matter how many online apps the PNP intends to launch on human rights, nor how many copies of human rights manuals they disseminate. These cannot erase the irrefutable fact that offline and on the ground, they are among the foremost rights violators in the country.

Nie ma znaczenia ile aplikacji ds. praw człowieka policja ma zamiar wprowadzić albo ile rozda podręczników. Nie zniwelują one faktu, że na ziemi i w rzeczywistym świecie członkowie policji są osobami, które najczęściej łamią prawa człowieka.

Represjonowani obywatele podczas międzynarodowego dnia praw człowieka. Manila, 10 grudnia 2017 roku. Zdjęcie: Ron Mesa, użyte za pozwoleniem.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!
nie jest wymagane
* = required field

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.