Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Europejski Trybunał potwierdził: tajne więzienia CIA działały w Polsce

Sekret został  oficjanie ujawniony: tajne więzienia CIA działały w Polsce. W lipcu tego roku Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETCP) wydał orzeczenie potwierdzające istnienie tych więzień na terytorium Polski. Podczas gdy międzynarodowe organizacje praw człowieka przyjęły werdykt z dużą aprobatą, niektórzy polscy politycy i dziennikarze twierdzą, że jest on dla Polski niesprawiedliwy. Inni mają nadzieję, że te rewelacje są dla kraju okazją do rozwiązania problemów wynikających z braku aktywnego społeczeństwa obywatelskiego.

W swoim wyroku Trybunał orzekł, że Polska naruszyła liczne artykuły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w tym zakaz stosowania tortur i nieludzkiego traktowania więźniów, prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, i prawo do rzetelnego procesu sądowego. Sprawa została wniesiona to Trybunału przez dwóch mężczyzn, Abu Zubaydah i Abd al-Rahim al-Nashiri, którzy byli przetrzymywani i torturowani w tajnym więzieniu na terytorium Polski. W ramach odszkodowania, sąd przyznał im kolejno €130,000 i €100,000.

Przedstawione dowody wskazują, że tajne więzienia operowały ze starej bazy wojskowej w Starych Kiejkutach w latach 2002 i 2003. Dziennikarskie śledztwo przeprowadzone przez Washington Post i Human Rights Watch wyjawiło istnienie tych więzień już w 2005 roku, a dodaktowe szeczegóły w tej sprawie wyciekły później od anonimowych oficerów amerykańskiego i polskiego wywiadu. Mimo to, rządy w USA i Polsce zaprzeczały ich istnieniu.

Werdykt ETCP został opublikowane na pierwszych stronach gazet w Europie i Stanach Zjednoczonych. Helsińska Fundacja Praw Człowieka z zadowoleniem przyjęła orzeczenie Trybunału, podobnie jak Amnesty International, która nazwała je “historycznym” i “przełomowym”.

Przełomowy werdykt wyjawia rolę Polski w tajnych aresztowaniach i torturach #CIA http://t.co/MIbqjrAw4h

— AmnestyInternational (@amnesty) 24 lipca 2014

Orzeczenie wywowało mieszany odbiór wśród polskich urzędników i polityków, reakcje których wahały się od wstydu do wyparcia i złości. Prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, iż wyrok jest dla Polski “wstydlity” i stanowi obciążenie zarówno finansowe, jak i wizerunkowe. Leszek Miller, były premier i obecny lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej, nazwał decyzję “niesprawiedliwą i nieetyczną”. Na Twitterze partia stwierdziła:

Reakcje w polskich mediach były równie zróżnicowane. Tomasz Lis, redaktor naczelny Newsweek Polska, odmówił potępienia działalności CIA na terenie Polski. Argumentował, że obowiązkiem polityków jest “działanie czasem na granicy prawa, a nawet poza prawem”. Janina Paradowska zwróciła uwagę na fakt, iż wszyscy współwinni “umyli ręce” i Polska jako jedyna ponosi odpowiedzialność za tajne więzienia. Publicystka Ewa Siedlecka, winą za brak przestrzegania podstawowych praw człowieka obarczyła Polskie władze.

Orzeczenie sądu zaowocowało zaskakująco małą ilością reakcji w internecie i dość szybko zniknęło z nagłówków gazet. Komentarze publikowane w internecie były echem gniewu i niedowierzania wielu polityków. Czytelnicy sugerowali, że sojusz między USA i Polską jest układem jednostronnym, korzystnym głównie dla Stanów Zjednoczonych. Użytkownik Paweł Karpiński stwierdził, że stosunki między państwami powinny być opisywane w kategoriach feudalnego lorda i jego wasala.

Wiele opinii sugerowało, że to nie Polska, a były prezydent Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller powinni osobiście odpowiadać przed Trybunałem, jako że istnienie tajnych więzień miało miejsce za ich wiedzą i zgodą. Ten pogląd wydaje się symptomatyczny dla relacji między polskim społeczeństwem obywatelskim a rządem, którą zaobserował Józef Pinior, jeden z przywódców ruchu Solidarności w latach '80-tych. W swojej refleksji nad werdyktem Pinor stwierdził, że wyjawienie istnienia nielegalnych więzień CIA nie zmobilizowało do działania żadnego ruchu obywatelskiego, który mógłby wywrzeć presję na instutucje państwowe. Jego zdaniem orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozostaje “wyzwaniem dla polityków, dziennikarzy i działaczy praw człowieka w Polsce”.

1 komentarz

Dołącz do komentujących

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.