Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Jednoosobowy sprzeciw mieszkanki Krymu wobec okupacji rosyjskiej

Daria Karpenko. Photo via Facebook.

Daria Karpenko. Zdjęcie z Facebooka.

Ten artykuł jest częścią obszernej analizy rosyjskojęzycznej blogosfery we Wschodniej Ukrainie prowadzonej przez RuNet Echo [ang.]. Odwiedź kompletne serie wywiadów na stronie Eastern Ukraine Unfiltered [ang.].

Oficjalnie referenda z dnia 16-ego marca w Sewastopolu i Autonomicznej Republice Krymu pokazały, że wolą mieszkańców półwyspu, prawie jednogłośnie, było przyłączenie do Federacji Rosyjskiej. Rzekomo ponad 95 % populacji głosowało za “ponownym zjednoczeniem” z frekwencją wynoszącą 83,1% w Autonomicznej Republice Krymu i 86,1% w Sewastopolu, domu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Niektórzy na Zachodzie powitali te liczby z niedowierzaniem [ang.], zwłaszcza, gdy raport rosyjskiej Rady Praw Człowieka [ang.] zdawał się wskazywać, że w rzeczywistości frekwencja była dużo niższa (ok. 30%-50%), a poparcie dla aneksji wahało się w granicach 50-60 procent. Rosyjskie media chętnie przedstawiały “powrót” Krymu do Rosji nie tylko, jako naprawienie poważnej historycznej niesprawiedliwości, ale także jako wynik jednomyślnego demokratycznego wyboru dokonanego przez mieszkańców regionu.

Pomijając wiarygodność marcowych referendów, niemożliwe jest, by zaprzeczyć, że krymscy blogerzy ogólnie wsparli przyłączenie do Federacji Rosyjskiej, cytując podobieństwo do Rosji i jej kultury, korzyści ekonomiczne wynikające z przyłączenia Ukrainy do jej zamożniejszego sąsiada oraz strach przed czymś, co wiele osób przedstawia jako wrogą etniczno-nacjonalistyczną juntę w Kijowie. Na przekór tej sytuacji, Daria Karpenko, która prowadzi bloga na LiveJournal jako Kelpai [ang.], a także stronę na Facebooku [ros.] wyróżnia się jako krymska blogerka głęboko przeciwna aneksji. Karpenko, która pisze w sieci przez prawie 10 lat, stała się gwiazdą blogosfery za sprawą swoich wpisów z Symferopola, kiedy to rosyjscy żołnierze zajęli półwysep w przebraniu “uprzejmych ludzi”.

Мой блог всегда был личным, я писала о своей (довольно рядовой) жизни, о смешных и грустных ситуациях, каких мне казалось, что меня читает много народу. Еще в январе “много народу” означало 30 человек. Теперь у меня почти в сто раз больше подписчиков только в жж… Я решила писать каждый день, суммируя новости и слухи, просто чтобы озвучить альтернативный голос…Постепенно я нашла свой формат и стала писать о развитии ситуации в Крыму регулярно.

Mój blog  zawsze był osobisty. Pisałam o moim (stosunkowo zwyczajnym) życiu, o zabawnych lub smutnych sytuacjach. Wyglądało na to, że czytało go dużo ludzi. Nawet wtedy, w styczniu, “dużo ludzi” oznaczało 30. Teraz mam ponad 100 razy więcej subskryberów na samym LiveJournal… Zdecydowałam, że będę pisać codziennie, podsumowując wiadomości, plotki, po to tylko, aby przedstawić alternatywną opinię… Stopniowo znalazłam swój własny format i zaczęłam regularnie pisać o rozwoju wydarzeń na Krymie.

Karpenko określa swój główny cel jako “wyrażenie punktu widzenia mieszkańców Krymu, którzy nie są szczęśliwi, że Rosja przyszła nagle do naszych drzwi.” Zapytana o to, czy otrzymała wiadomości ze wsparciem od swoich znajomych z Krymu, Karpenko odpowiada, że 

Очень часто люди пишут мне в блоге и в фейсбуке, что они счастливы читать то, что я пишу, ведь им казалось, что они абсолютно одиноки в своей любви к Украине. Таких людей много.

Ludzie często piszą do mnie na moim blogu lub na Facebooku, są szczęśliwi czytając co piszę, ponieważ wydawało im się, że byli zupełnie sami ze swoją miłością do Ukrainy. Takich ludzi jest wiele.

Karpenko dodaje, że dostaje także wiadomości ze wsparciem od Ukraińców spoza Krymu.

А еще мне часто пишут украинцы, которые рады видеть, что не все их бывшие соотечественники оказались предателями и “23 года страдали от украинского ига”, мой блог помогает им помнить о том, что Крым – это масса различных мнений и людей, никто из которых не заслуживает однозначного приговора или ненависти.

Pozostali Ukraińcy również często do mnie piszą, ci, którzy są zadowoleni, że nie wszyscy ich dawni rodacy są zdrajcami i nie “cierpieli 23 lata pod ukraińskim jarzmem.” Mój blog przypomina im, że Krym jest masą różnych opinii i ludzi, z których nikt nie zasługuje na to, by być ocenianym jako zbiorowość lub też być nienawidzonym.

Nie wszyscy popierają jej działania. Karpenko otrzymuje także ogromną ilość obelg i trolowania. Mówi, że “opłaceni trole [ang.], którzy żyją z pieniędzy rosyjskiego rządu” są jej najbardziej aktywnymi hejterami. Karpenko musi także radzić sobie z obawami o łamanie restrykcyjnych praw Federacji Rosyjskiej, które dotyczą pisania na blogu.

Я регулярно получаю угрозы. Стараюсь не провоцировать лишний раз, потому что судьба политических активистов в России незавидна. На данный момент я стараюсь следовать (абсурдным) законам о поведении в интернете, которые российская Дума приняла в начале лета.

Regularnie otrzymuję groźby. Próbuję zanadto nie prowokować, bo los politycznych aktywistów w Rosji nie jest do pozazdroszczenia. Obecnie próbuję postępować z (absurd) zasadami zachowania w internecie [ang.], które na początku lata wprowadziła rosyjska Duma.

Karpenko jest teraz głosem sprzeciwu w kraju, gdzie sprzeciw coraz bardziej traktowany jest równoznacznie ze zdradą, gdzie prezydent otwarcie nawiązuje do [ang.] “piątej kolumny” i “narodowych zdrajców” i gdzie “ekstremizm w sieci” niesie za sobą groźbę kary więzienia. Zapytana o to, czy planuje opuścić Krym, Karpenko przyznaje, że nie była jeszcze w stanie zdecydować. Mówi, że jest zdeterminowana zostać na Krymie i relacjonować realia życia na miejscu, ale niektóre z tych realiów są bardzo nieprzyjemne dla jej osobowości.

Я безумно люблю Крым и Украину, хочу помогать им расцветать и развиваться. Но у меня растет маленькая дочь. Я очень боюсь, что когда она пойдет в садик и в школу, она попадет в машину российской пропаганды.

Szalenie kocham Krym i Ukrainę. Chcę im pomóc się rozwijać, ale wychowuję małą córkę. Bardzo się boję, że gdy pójdzie do przedszkola i szkoły, skończy w machinie rosyjskiej propagandy.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.