Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

W palącym szale po wodę, irańscy farmerzy podejmują atak na służby bezpieczeństwa

Anonimowy film na YouTube pokazuje wściekłych farmerów ze wschodniej części Isfahanu w Iranie 27 lutego 2013, w środę, wśród autobusów, podpalonych w ramach toczących się protestów przeciw niedoborowi wody. Istnieją wiarygodne relacje ze starć z siłami bezpieczeństwa, jednak dostęp do szczegółowych informacji jest ograniczony, a oficjalne media milczą.

Na innym nagraniu widać, że zaledwie dzień wcześniej farmerzy zniszczyli rurę doprowadzającą wodę z Zayanderood do Yazd w ramach protestu w walce o dostęp do wody, która jest niezbędna dla utrzymania ich upraw.

Iranglobal sprawozdaje, że farmerzy protestują przynajmniej od miesiąca wobec braku zasobów, ale wciąż nie otrzymali oficjalnej odpowiedzi na swoje prośby.

Angry farmers burn busses in Isfahan

Wściekli farmerzy palą autobusy w Isfahan. Zrzut ekranu z nagrania.

Na Facebooku są zdjęcia i nagranie z protestu farmerów w Zayanderood.

Spalone autobusy

http://www.youtube.com/watch?v=u6kaoUaanpE&feature=player_detailpage

Pięciu martwych?

Sasemadehy twierdzi, że w niepotwierdzonych sprawozdaniach mówi się o pięciu przypadkach śmierci i kilku rannych w starciach z siłami bezpieczeństwa. Rzekomo rząd odciął łączność z Khurasgaran w Isfahan i wysłał więcej służb bezpieczeństwa w celu stłumienia protestów.

Zniszczenie rury wodnej

Protesty okazały się silniejsze niż myślano po 22 lutego, gdy zniszczono rurę wodną.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.