Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Stany Zjednoczone: Indig-Nación – hiszpańskojęzyczna gazeta ruchu Okupacyjnego Wall Street

Ten post jest częścią specjalnego reportażu  #Occupy Worldwide.

Indig-Nación [hiszp], zorganizowana grupa związana z Ruchem Okupacyjnym Wall Street w Nowym Jorku, ma nadzieję na nawiązanie kontaktów ze społecznością latynoską w Stanach Zjednoczonych i w krajach hiszpańskojęzycznych poprzez projekt, także pod nazwą Indig-Nación (skrót od słów oburzenie i społeczeństwo), wykorzystujący alternatywne media z oryginalym tekstem będącym w języku hiszpańskim. Indig-Nación ma swoją stronę internetową oraz gazetę, która będzie rozprowadzana w Nowym Jorku – miejscu narodzin Ruchu Okupacyjnego w USA.

Przedstawiamy film wideo o Indig-Nación (w języku hiszpańskim z napisami w języku angielskim):

W poprzednim wywiadzie dla Global Voices, Mariné Pérez, tłumaczka hiszpańskojęzycznego wydania magazynu Ruchu Okupacyjnego Wall Street, wyjaśniła, że pomysł na stworzenie hiszpańskojęzycznej gazety z artykułami w oryginale była w entuzjastyczny sposób omawiana w czasie pierszej generalnej sesji OWS [Ruchu Okupacyjnego Wall Street, przyp. tłum.]. W końcu, po kilku miesiącach przygotowań, pierwsze wydanie gazety zostało rozprowadzone.  To wydanie posłuży do zmobilizowania obywateli do wzięcia udziału w strajku planowanym na 1 maja 2012.

Przeprowadziliśmy wywiad z Sofíą Gallisá Muriente, artystką i aktywistką z Portoryko, będącą częścią zespołu redakcyjnego Indig-Nación, aby opowiedziała na temat startu tego medialnego projektu.

Global Voices (GV): W jaki sposób wciągnęłaś się do Ruchu Okupacyjnego Wall Street?

Sofía Gallisá. Photographed by Cristina Agostini, used with permission.

Sofía Gallisá. Fotografia wykonana przez Cristinę Agostini, wykorzystana za zgodą.

Sofía Gallisá (SF): To było naprawdę dziwne. Byłam na koncercie Manu Chao i usłyszałam rozmawiającą ze sobą grupę aktywistów, i zobaczyłam ich wspinających się na platformy, aby ogłosić protest zainspirowany Arabską Wiosną oraz protestami mającymi miejsce w Hiszpanii.  Wyjaśnili, że teraz nadszedł czas na Stany Zjednoczone, w szczególności na Nowy Jork (będący międzynarodową stolicą świata finansowego).

Protest odbył się 17 września.  Przyjechałam trochę nastawiona sceptycznie i cynicznie, biorąc pod uwagę moje poprzednie doświadczenia z innymi protestami w tym mieście, ale miałam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Spędziłam pierwszą noc w namiocie i szybko zdałam sobie sprawę z tego, jak silny jest ten ruch.

GV: Ludzie krytykowali „zdecentralizowany” charakter OWS-u, nawet ci, którzy byli w ruchu zaangażowani. Co o tym myślisz?

SG: Decentralizacja stwarza inne problemy i możliwości. Sama gazeta została skonstruowana w sposób zdecentralizowany. Stało się tak, ponieważ obawialiśmy się, że nie będzie prawdziwych artykułów na tematy dotyczące ruchu, w szczególności tych napisanych w języku hiszpańskim i biorąc pod uwagę to, że tradycyjne media są ograniczone i manipulujące, zdecydowaliśmy się działać. Wolimy koncentrować się na naszym potencjale. Jeśli zauważam gdzieś braki, to mobilizuję siebie i innych, abyśmy zmogli się z tym mankamentem.  Decentralizacja stwarza system samopoprawiania. Te struktury bez hierarchii nie są otwarte na osądzanie lub obwinianie i to my jesteśmy częścią rozwiązania.

GV: W artykule zatytułowanym „Somos muchos [hiszp] odpowiadasz na zarzuty na temat braku Latynosów w Ruchu Okupacyjnym. Posuwasz się nawet dalej i sugerujesz, że „Ci, którzy próbują zdyskredytować Ruch Okupacyjny, często kończą ukazując swoje własne uprzedzenia, kiedy to na początku starają się nas zaszufladkować i utożsamić nas z głupim wyobrażeniem  typowego Latynosa.” Czy możesz wypowiedzieć się na ten temat?

SG: Krytyka napływa, aż staje się zniewagą.  Kim są prawdziwi Latynosi? Wiemy, że społeczność latynoska jest grupą o szerokim przedziale i to jest właśnie ta różnorodność, którą widzimy reprezentowaną w Ruchu.  Nie dostosowujemy się do typowego myślenia na temat kim jest „Latynos”.

Launch party for Indig-Nación in Brooklyn Commons, in New York, organised by the editorial team. Photographed by Josué Guarionex.

Impreza inaugurująca Indig-Nación w Brooklyn Commons w Nowym Jorku, zorganizowana przez zespół redakcyjny. Zdjęcie Josué Guarionex.

GV: Wiemy, że projekt Indig-Nación został zainicjowany 14 kwietnia.  Co ludzie mogą zrobić, aby pomóc?

SG: Osoby, które chciałyby współuczestniczyć w tej inicjatywie, w pracy nad zawartością, przy tłumaczeniu i/lub grafice, mogą skontaktować się poprzez editors@indig-nacion.org. Ci, którzy chcieliby ofiarować datki mogą to zrobić odwiedzając naszą stronę. Gazeta będzie rozprowadzana wsród społeczności latynoskiej, w czasie marszów i innych działań, które będą się odbywały na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Będzie także dostępna w internecie w formacie PDF.  Wydrukowanie nakładu tej gazety jest bardzo ważne, ponieważ jest to idealny czas na przyciągnięcie ludzi na protesty 1 maja.

GV: Dlaczego posługujecie się internetem? Jakie kontakty chcielibyście nawiązać?

SG:  Liczymy, że  Indig-Nación pomoże nam nawiązać kontakt z innymi blogosferami w Ameryce Łacińskiej i przez to uczyć się na doświadczednia innych w walce. Nie jest to pierwszy kryzys, który sprowokował protesty i działanie.  Chcemy stworzyć nową sieć komunikacji i kolaboracji.

GV: W jakis sposób sfinansujecie następne wydania?

SG: W tym momencie projekt ten jest finansowany z zebranych pieniędzy oraz dotacji.  Mamy status organizacji nie przynoszącej dochodów 501(c)3, wspieranej przez media Ruchu Okupacyjnego, dlatego więc każdy datek jest zwolniony od podatku.  Będziemy również organizowali wydarzenia takie jak imprezy czy kampanie w stylu Indiegogo.

GV:  Jeśli chodzi o publikowanie wiadomości dotyczących obecnej sytuacji imigrantów oraz Latynosów w Stanach Zjednoczonych, czy masz także zamiar współpracować z działaczami w Ameryce Łacińskiej?

SG: Wiemy, że nie jest to pierwszy kryzys, który wzniecił protesty i działanie. Jedną z podstawowych zasad Indig-Nación jest nawiązanie kontaktów pomiędzy Ruchem Okupacyjnym i Ameryką Łacińską, wykorzystując przy tym język oraz ciekawe wzory, które sa dostępne i twórcze. Mamy nadzieję, że ta inicjatywa posłuży jako początek kolaboracji z innymi blogosferami w Ameryce Łacińskiej i na tej podstawie dowiemy się o zmaganiach innych.

Ten post jest częścią specjalnego reportażu  #Occupy Worldwide.

Znajdziesz INDIG-NACION na Facebooku oraz na Twitterze @INDIG_NACION. Zamieszczone zdjęcie INDIG-NACION z Facebooka.


Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.