Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Uganda: Policja używa różowej farby na protestujących

Policja w Ugandzie, w odpowiedzi na trwające w zeszłym mięsiącu marsze protestacyjne pod hasłem Walk to Work (ang.) użyła gazów łzawiących oraz ostrej amunicji.  W czasie demonstracji, która odbyła się we wtorek policja zastosowała inną taktykę w stosunku do protestujących, którzy starali się przejść przez Constitution Square w centrum Kampali, użyła bowiem armatek wodnych wypełnionych różowym płynem (ang.).

Ugandyjska gazeta New Vision zatweetowała zdjęcie, na którym widać członków opozycji pokrytych różową farbą.  Użytkownik portalu yfrog Photo, flashdancer11, podzielił się zdjęciem zamieszczonym poniżej:

dot. spryskani „różowym czymś” w czasie protestu w Kampali przeciwko rosnącym cenom paliwa i żywności. Zdjęcie z yfrog.com, użytkownik flashdancer11

Niektórzy blogerzy wskazywali na aluzję tego, że rząd spryskał protestujących na różowo – na kolor, który często jest utożsamiany ze środowiskami homoseksualistów i lesbijek – biorąc od uwagę fakt, że obecnie przez Parlament Ugandy przechodzi (ang.)  ustawa przeciw homoseksualizmowi (ang.). Bloger AfroGay pisze:

…czy jest to być może podświadoma riposta do przywódcy opozycji, Kizza Besigye»go, na jego deklaracje sprzed czterach miesięcy o legalizacji (ang.) homoseksualizmu, jeśli zostanie wybrany na prezydenta?

Na co AfroGay powiedziałby do przywódców wojska, polewającego opozycję różową farbą: dzięki panowie, ale kolor różowy to tylko taka metafora. Nie ma potrzeby brać tego dosłownie.

Hashtg #pinkstuff jest także popularnym tematem na ugandyjskiej tweetosferze:

@Rosejackson3: Tak bardzo niezgodne z prawem jest w Ugandzie #walk2work (ang.) (iść piechotą do pracy, przyp. tłum.) bez pozwolenia. Jeśli jedziesz samochodem, rozbite szyby i gaz łzawiący prosto w twarz. Jeśli lecisz, jesteś zablokowany. Jeśli stoisz #pinkstuff

@ishtank: Z drugiej strony, pomyśl sobie o tym co opowiemy naszym prawnukom: „Kaaka, a gdzie byłeś w dniu kiedy #pinkStuff#trended na #Twitterze?”

Podczas kiedy niektórzy uważają „różowe coś” za temat żartobliwy, to inni jednak nadal są oburzeni sposobem w jaki rząd potraktował protestujących. Bloger KellyUganda pisze:

Dlaczego wyglado mi to na coś niesamowicie hitlerowsko/nazistowskie? Tak jakby ludzie nie mieli prawa do demonstracji! Nie wyobrażam sobie nawet jak Museveni może udawać, że rządzi demokracją. Nie ma co do tego wątpliwości, że ci ludzie zostali spryskani różową farbą po to, aby policja mogła się nad nimi znęcać i maltretować, żeby zniszczyć w nich ducha obywatelskiego i wolności wypowiedzi!

W poście zatytułowanym „Różowiejąc” inny blogger, Rhino ubolewa nad taktykami rządu:

Mój rząd zaczyna mi się naprawdę niepodobać, jest w nim tyle strachu, infantylnej logiki, a także woli do uciekania się do przemocy. To nie jest to, czego od niego oczekuję. Chcę, żeby był sprawiedliwy, aby mnie inspirował do bycia lepszą osobą i pomagał mi w budowaniu lepszego świata do życia, dla mnie i mojej rodziny.  Nie chcę, żeby mi groził śmiercią jeśli moja opinia i obyczaje będą inne.  Jeśli to jest to, czego chce społeczeństwo, to wolę w tym nie partycypować.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.