Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Serbia: „Lepiej na Facebooku niż na ulicy”

Serbska młodzież korzystająca z Facebooka. Zdjęcie: Danica Radovanovic

Nowy rok szkolny w Serbii rozpocznie się już niebawem, a w serbskiej prasie wre od  artykułów dotyczących szkodliwości Facebooka, czyli najpopularniejszego obecnie portalu społecznościowego. Negatywne, techno-antyutopijne [ser.] wypowiedzi są w stanie przerazić zarówno młodzież, jak i jej rodziców. Jednak opublikowana ostatnio ankieta [ser.] dotycząca użytkowania Facebooka przez młodych Serbów pokazuje, że sprawy wcale nie mają się tak źle.
Serbia jest krajem znajdującym się w okresie przejściowym; polityczne, ekonomiczne i społeczne zawirowania lat 90. wpłynęły na jego kulturę i wartości etyczne, jak również na technologie informacyjno-komunikacyjne (ICT – information and communication technologies), oraz tworzenie się sfery publicznej Internetu. Nie jest zaskoczeniem, że owe nowe formy społecznych mediów bardzo szybko zostały przyjęte przez młodych ludzi i mieszkańców większych miast. Jednak jak mają się do tego kompetencje informacyjne, cyfrowe i medialne, oraz zdolność krytycznego myślenia umożliwiająca korzystanie z serwisów internetowych w sposób mądry i selektywny?

Ostatnio miałam okazję rozmawiać z Nikolą, studentem Szkoły Inżynierii Elektrycznej na Uniwersytecie w Belgradzie, aktywistą open source i maniakiem komputerowym, który opowiadał o swoim pokoleniu, żyjącym w środowisku społecznie (i etycznie) zdeformowanym.

„…w Serbii parametrem sukcesu jest dobrze płatna praca w jednej z rządowych instytucji lub małżeństwo z obcokrajowcem, sportowcem lub biznesmenem. Idolami są Ceca, Karleusa i Seka [popularni wykonawcy turbofolkowi [pl.], Paris Hilton, politycy, zbrodniarze wojenni i przestępcy. Młodzi ludzie myślą tylko o pieniądzach, wygłupach i szybkim sukcesie.

Nawet na uniwersytetach! Ostatnio zostałem przyjęty na Wydział Inżynierii. W moim zakładzie, podczas imprezy powitalnej dla studentów pierwszego roku, przez dwie godziny puszczali house, potem przez cztery godziny serbski dance i turbo, a przez resztę czasu kiczowaty folk. […]

Mało kogo interesuje oprogramowanie open source i to jest tragedia: ci ludzie to przyszli programiści, mogliby się więc wiele nauczyć, ale jedyna rzecz o której myślą to Microsoft i pieniądze. To upokarzające, że niektóre dzieciaki z mojego wydziału nie rozumieją podstawowych pojęć związanych z obsługą Internetu, ale na Facebooku wiszą dzień i noc.”

To nie pierwszy raz gdy słyszę od młodych ludzi, myślących inaczej niż większość serbskiej młodzieży, o trudnym dorastaniu w środowisku, gdzie z jednej strony mamy do czynienia z niedostatecznym poziomem edukacji i kultury komunikacji, a z drugiej – z wszechogarniającym kiczem, przy czym ten stan rzeczy postrzegany jest jako „odpowiedni” i pożądany.

Wielu z tych młodych ludzi opuściło kraj, żeby studiować lub pracować za granicą. Wydarzenia polityczne, zmiany społeczne i ekonomiczne, migracje osób z wysokimi kwalifikacjami (tzw. brain drain), wysoki stopień bezrobocia, widoczna przepaść między nową klasą średnią, a pozostałą, biedniejszą częścią społeczeństwa, fałszywe wartości prezentowane w mediach i poprzez uliczną propagandę – wszystko to wpływa na sytuację w rodzinach i instytucjach oświatowych, oraz znajduje swój wyraz w życiu codziennym, w zagubionej sztuce komunikacji.

Wyrastająca z tego środowiska sfera publiczna Internetu, powstała na stronach serwisów społecznościowych, niczym się od niego nie różni, co tylko pomnaża problemy. Młodzi Serbowie spędzają swój wolny czas online, a jednym najbardziej popularnych serwisów jest Facebook.

Spośród 7.3 miliona mieszkańców Serbii, 55.9% to użytkownicy Internetu, a ponad 2 miliony są zarejestrowane na Facebooku. Używają oni Internetu do komunikowania się [ser.] (wysyłanie/otrzymywanie emaili) – 79.2%; do grania w gry online lub ściągania gier, zdjęć, filmów i muzyki – 64%; do rozmów na chatach i forach – 42.3%; i tylko 26.4% korzysta z Internetu w celu wyszukiwania informacji dotyczących edukacji, szkoleń i kursów.

Ostatnio, Belgradzka Szkoła Otwarta [ser.] (BOS – the Belgrade Open School), przeprowadziła ankietę, której treść brzmiała: Jak uczniowie liceum najchętniej spędzają czas w Internecie? Badanie zostało przeprowadzone wśród 300 licealistów, biorących udział w programie szkoleniowym dotyczącym reputacji online. Trzeba pamiętać, że owych przebadanych 300 uczniów korzysta z Internetu codziennie i nie powinni być oni brani pod uwagę jako grupa reprezentatywna, tak, jak czytamy to we wprowadzeniu do ankiety. Rezultaty badania mogą stanowić wskaźniki pewnych podstawowych trendów w zachowaniach młodych ludzi w Internecie. Według danych, 55% respondentów wołałoby raczej spędzać czas online, niż zajmować się nauką.

Przebywając w sieci, wielu młodych Serbów często korzysta z portali społecznościowych (takich jak Facebook, My Space, Twitter), rozmawiając z przyjaciółmi lub ściągając multimedia. Przeprowadzone badanie ujawniło również, że 75% respondentów zawiera w Internecie nowe znajomości, a dla prawie połowy z nich strony te stanowią ważne źródło informacji. Co trzeci uczeń szkoły średniej twierdzi, że spędza z przyjaciółmi tyle samo czasu online, co „na żywo”, podczas gdy więcej niż połowa respondentów korzysta z bardziej tradycyjnych form komunikacji.

Co więc ci młodzi ludzie robią na Facebooku? Dwie najczęściej wskazywane przez tę grupę czynności to: kontaktowanie się z przyjaciółmi (61%) oraz „lubienie” ich (66%). Następnie: Udostępnianie informacji (56%) i wysyłanie prywatnych wiadomości (47%). Zapytani, czy do grupy znajomych na Facebooku dodaliby swoich nauczycieli, nie mieli nic przeciwko temu (70% umieściło swoich profesorów na liście kontaktów). To samo dotyczy rodziców (18% dodało ich do listy kontaktów).

Interesujące jest, że tylko 22.4% respondentów gra na Facebooku w gry online: wolą oni raczej wykorzystywać serwis do rozmów z przyjaciółmi (78%). Poza tym, 13.4% respondentów przyznało, że chętnie używałoby Facebooka do kontaktów z nauczycielami, podczas gdy 31.6% aktywnie udziela się w internetowych grupach dyskusyjnych, lub na stronach zrzeszających fanów danych wykonawców.

Oto jeden z licznych komentarzy dotyczących Facebooka w serbskiej gazecie codziennej [ser.]:

„Wydaje mi się, że mania Facebooka została wykreowana przez media, które piszą o nim non-stop! Każda kolejna generacja odróżnia się czymś od poprzedniej. Dawniej młodzi mieli obsesję na punkcie kina, potem muzyki i koncertów albo motorów, a teraz, w erze komputerów, przyszedł czas na Internet i Facebooka”.

Ciekawie komentuje to zjawisko Sanja:

„Biorąc pod uwagę ciężkie czasy i środowisko, w którym żyjemy – lepiej jest być w domu z Facebookiem, niż na ulicy z kryminalistami…przynajmniej wiemy gdzie są nasze dzieci.”

Milos twierdzi:

„Facebook jest wspaniałym sposobem na utrzymanie kontaktu z przyjaciółmi zza granicy. Mam ich wielu, a w ten sposób komunikujemy się znacznie sprawniej i wiem co dzieje się w ich życiu. Co więcej, Facebook pozwala zaoszczędzić pieniądze, które w innym wypadku zostałyby wydane na rozmowy telefoniczne czy smsy.  Kiedy chodziłem do szkoły, znacznie łatwiej było wysłać wiadomość do całej klasy na Facebooku, niż wysyłać smsa do każdego z osobna. Czy Facebook jest szkodliwy? Jeśli spędzasz tam czas bez konkretnego powodu i przeglądasz tylko profile znajomych, to marnujesz swój czas.”

Jednak serbska młodzież nie rożni się od swoich rówieśników z innych krajów, lub przynajmniej tych z Europy południowo-wschodniej. Interesują ją te same rzeczy, które interesowały poprzednie pokolenia. Spędzają czas w Internecie i na Facebooku  z bardzo prostych powodów: pragną kontaktować się ze swoimi rówieśnikami i być na bieżąco. Wymieniać informacje albo plotki, jak też zwyczajnie wygłupiać się, żartować, plotkować, zaczepiać czy „lubić” na Facebooku.

Dynamika społeczna nie zmieniła się, lecz technologia jak najbardziej: motywacje pozostają więc te same, zmieniło się natomiast środowisko.

Ważne jest by zarówno rodzice jak i nauczyciele z jednej strony i serbskie media z drugiej, uświadomiły sobie, że Internet jest jeszcze jednym z kanałów komunikacji, a nie diabelskim narzędziem, lecz zarazem, nie magiczną różczką, która rozwiąże wszystkie ich problemy. Młodzi ludzie i ich rodzice powinni nauczyć się ufać komunikacji i pomóc sobie nawzajem zrozumieć nowe technologie. Nauczyciele powinni pracować z młodzieżą nad wyrobieniem kompetencji informacyjnych i medialnych, ucząc ją myśleć i przetwarzać informacje w sieci, rozwijać w nich zdolności krytyczne, aby mogli sami pokierować swoim życiem i wyrosnąć na bystrych, młodych profesjonalistów.

1 komentarz

Dołącz do komentujących

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!
nie jest wymagane
* = required field

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.