Widzisz tę listę języków? Dzięki tłumaczeniom artykułów Global Voices, światowe media obywatelskie stają się dostępne dla wszystkich.

Dowiedz się o nas Tłumaczenia Lingu  »

Madagaskar: Burmistrz ogłasza się prezydentem

Konflikt pomiędzy prezydentem Madagaskaru Marco Ravalomananem a burmistrzem stolicy Andrym Rajoeliną, który w zeszłym tygodniu wywołał falę zamieszek i rabunki obecnie przerodził się w walkę o prezydenturę.

Rajoelina – DJ oraz magnat reklamowy, obecnie sprawujący urząd burmistrza Antananarywy zdołał zgromadzić liczną grupę zwolenników po tym jak w grudniu rząd zadecydował o zamknięciu jego stacji telewizyjnej VIVA. Obecnie wydaje się, że dziesiątki tysięcy jego stronników zażąda nie tylko przywrócenia systemu demokratycznego oraz wolności słowa, lecz również kontroli rządu.

Dwa terminy zaplanowanych rozmów negocjacyjnych, pomiędzy Ravalomananem oraz Rajoeliną zostały odwołane.

Burmistrz wykorzystał rosnące niezadowolenie mieszkańców Madagaskaru oraz dezaprobatę wobec panującego reżimu w celu zorganizowania wiecu. W tą sobotę na Placu Trzynastego Maja w obliczu kilkudziesięciotysięcznej grupy zwolenników, Andy Rajoelina ogłosił się nowym przywódcą Madagaskaru [en].

“Ponieważ ani prezydent ani rząd nie wywiązali się ze swoich odpowiedzialności …Zamierzam przejąć kierowanie sprawami państwa” – powiedział.

Ogłosił on również plan zdyskredytowania obecnego prezydenta Ravalomananę, który według jego oskarżeń dopuścił się zlekceważenia konstytucji Madagaskaru.

Według doniesień Avylavitra, (który również opublikował zdjęcia na swoim profilu flickr):

„Zwolennicy Andry’ego wskazali dziesięć przykładów, w których Marc Ravalomanana dopuścił się zlekceważenia konstytucji. Niektóre z nich wspierają wcześniejsze zarzuty o uchybienie godności urzędu, łącznie z oskarżeniem o zdradę stanu za sprowadzenie sił zbrojnych w celu wymordowania Malgaszów (przyp. autora: dotychczasowe roszczenia uznano za bezpodstawne i zostały one oficjalnie odparte przez jednego z dowódców armii. Obecność zagranicznych sił zbrojnych biorących udział w konflikcie była często powtarzająca się pogłoską) Kolejnym zarzutem przeciwko Ravalomananowi była rzekoma dyskryminacja wyznaniowa, etc.…

Pod koniec demonstracji prawdziwym asem z rękawa Andry'ego Rajoelina okazała się długo oczekiwana decyzja o utworzeniu przez niego rządu tymczasowego oraz przejęciu władzy nad sprawami kraju. W swoim apelu wezwał on również armię oraz ministrów do podporządkowania się jego dowództwu.”

News2Dago zastanawia się czy można to nazwać demokracją:

„W liczącym ponad 20 milionów mieszkańców kraju, 80 tysięcy osób, które wzięły udział w demonstracji, stanowi zaledwie 0.004% populacji. Ta grupa zamierza rozstrzygać o przyszłości narodu. Co z reszta społeczeństwa, która nie chce wprowadzać chaosu poprzez demonstracje, lecz nie ma również prawa wyrazić swojej opinii z powodu strachu przed uzbrojonymi grabieżcami? Demokracja siły i upartości – to właśnie chcą wprowadzić.”

Madagascan zastanawia się, jak potoczą się dalsze wydarzenia:

„…nasuwa się jedno pytanie: Jak silne jest poparcie dla burmistrza wśród armii i policji? Jak dotąd, nic nie wskazuje na przejęcie kontroli nad wojskiem przez którąkolwiek ze stron. To oświadczenie będzie prawdziwym testem dla Andry’ego Rajoelina. Świadczy ono również o silnym poparciu dla burmistrza Antananarivo przez partie opozycji, które przygotowywały się do podjęcia walki już od jakiegoś czasu. Rajoelina nie byłby w stanie dokonać tego w pojedynkę. Ten weekend będzie obfitował w dalsze wydarzenia. Logicznie rozumując, Marc Ravalomanana jeszcze dziś będzie się starał o wydanie nakazu aresztowania Adry’ego Rajoelina oraz o jego bezzwłoczne zatrzymanie. Pierwszym prawdziwym testem okaże się reakcja armii.”

W międzyczasie Ravalomanana był widziany w kilku miejscowościach na wybrzeżu, m.in. Nosy Be, gdzie zgodnie z biurem prezydenckim wydal on niniejsze oświadczenie:

„ Pragnę zdementować pogłoski o pożodze, która ogarnęła Madagaskar. Życie toczy się dalej. Musimy się skupić na wspólnej pracy ku rozwojowi kraju. Przybyłem tutaj by osobiście przyjrzeć się zniszczeniom dokonanym przez uczestników zamieszek. Pragnę także zapewnić, że uważnie śledzimy działania awanturników oraz że prawo i porządek w Madagaskarze będą utrzymane. Z dotychczasowych ustaleń wynika, ze niniejsze perturbacje zostały wywołane przez grupy buntownicze, które pojawiły się znikąd, a których celem jest wywołanie paniki wśród społeczeństwa. Szanujemy prawomocność Konstytucji Republiki Madagaskaru i nie pozwolimy na destabilizacje państwa przez buntowników i rabusiów. Pragnę wyrazić mój żal z powodu obecnych wydarzeń oraz swoją gotowość do wspólnej pracy w celu odbudowy ekonomicznej.”

Na forum Yahoo, orędzie Andry’ego Rajoelina wywołało mieszane reakcje: od konsternacji aż po zachwyt. Niektórzy w przejęciu władzy przez Rajoelina doszukują się działań na korzyść własna, inni są zadowoleni. Jeszcze inni zastanawiają się czy po raz kolejny ludzie nie są po prostu ofiarami przepychanek polityków.

„Co powinniśmy zrobić, aby uchronić mieszkańców Madagaskaru przed byciem ofiarami czynów popełnianych w imię ochrony własnych korzyści. Powinniśmy zdać sobie sprawę, że przejmując władzę i ośmielając się dyskutować o demokracji ci ludzie są gotowi dopuścić się aktów terrorystycznych i przejąć władze siłą!!!

„Mamy teraz „nowego prezydenta ” i życzymy powodzenia „ ANDRY’EMU TVG””

Internauci na forum Sobika zastanawiają się nad wyborami w Madagaskarze:

„ Czy mieszkańcy Madagaskaru będą mieli prawo do własnego zdania? Staram się nie oceniać, lecz czy nie wydaje się, ze TGV powinno zażądać wyborów? Prawo demokratyczne to jedyne rozwiązanie dane politykom, natomiast tego typu samozwańcze obwieszczenia są wyłącznie reliktem przeszłości…”

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.

Aktualizacje z Global Voices po polsku prosto do Twojej skrzynki!

Nie, dziękuję. Pokaż mi stronę.